- Zderzyliśmy się z realiami, w których mieliśmy bardzo nieliczny zespół, a urządzenia rejestrowały abstrakcyjną liczbę zdjęć. Stanęliśmy więc przed wyborem, że albo będziemy rejestrować wszystkie naruszenia i będziemy mieli setki tysięcy zdjęć, których nie będziemy w stanie fizycznie obrobić, albo ten ustawowy próg +11 km/h, przynajmniej w przypadku niektórych urządzeń, podniesiemy tak, by skoncentrować się na tych rażących naruszeniach przepisów ruchu drogowego - mówił w "Sygnałach dnia" Tomasz Połeć , Główny Inspektor Transportu Drogowego.
NIK sprawdził 126 spośród 374 stacjonarnych fotoradarów, które należą do GITD. Część z nich robiła zdjęcia kierowcom dopiero po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o 20 km/h.
- Docelowo wszystkie fotoradary będą miały ustawione ustawowy próg kontroli prędkości. W tej chwili część urządzeń ma zwiększony limit, ale tylko okresowo. Kierowca, który dziś dodaje sobie + 20 km/h i nie zostanie zarejestrowany przez dany fotoradar, nie ma żadnej pewności, że jutro też mu się uda - podkreślał Tomasz Połeć.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
p/ag
Fotoradary GITD z wyższym progiem kontroli prędkości. "Zderzyliśmy się z realiami" - Jedynka - polskieradio.pl