Artur Soboń: opozycja tworzy niepotrzebny chaos prawny, argumenty ws. wotum miałkie

Data publikacji: 28.05.2020 08:21
Ostatnia aktualizacja: 28.05.2020 09:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiceminister finansów Artur Soboń gościem Programu 1 Polskiego Radia
Wiceminister finansów Artur Soboń gościem Programu 1 Polskiego Radia, Autor - Wojciech Kusiński/Polskie Radio

POSŁUCHAJ

Artur Soboń o głosowaniu ws. wotum nieufności dla Jacka Sasina (Sygnały dnia/Jedynka)

- Opozycja mówi, że ws. majowych wyborów prezydenckich zastosowaliśmy podstęp wyborczy. Jedyny podstęp, jaki ja znam to zmiana kandydata PO i to pewnie jedyny planowany wynik tego zamieszania - powiedział na antenie Programu 1 Polskiego Radia wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. 

Dziś Sejm będzie kontynuował swoje posiedzenie. Na wieczór zaplanowane jest rozpatrzenie wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra aktywów państwowych Jacka Sasina zgłoszonego przez Koalicję Obywatelską. Wnioskodawcy wskazują, że działania podejmowane przez wicepremiera Jacka Sasina, w szczególności w zakresie organizacji wyborów prezydenta, doprowadziły do "absolutnego chaosu wyborczego, konstytucyjnego i demokratycznego w Polsce".

kaczyński 1200 pap.jpg
Prezes PiS: ostatni termin na przeprowadzenie wyborów to 28 czerwca, nie ma możliwości kolejnych zmian

- Nie ma żadnych szans, by to wotum zostało przyjęte w Sejmie. Argumenty opozycji są miałkie. Jeżeli chcemy traktować państwo poważnie, musimy przestrzegać konstytucyjnych terminów. Nie może być tak, że prezydenta nie będzie, a do tego zmierza część opozycji w Senacie. To oni tworzą niepotrzebny chaos prawny. My chcieliśmy z niego wyjść, przeprowadzając wybory. To zostało sparaliżowane, podczas gdy całą infrastrukturę i tak trzeba było przygotować. My te przygotowania zrealizowaliśmy i za to opozycja próbuje straszyć nas więzieniem. Mówią, że stosowaliśmy podstęp wyborczy. Jedyny podstęp, jaki ja znam to zmiana kandydata PO i pewnie to jedyny sens, jaki był wynikiem tego zamieszania. Kandydat jest, jak rozumiem, już wymarzony, więc nie ma powodów, by ten chaos pogłębiać. Senat robi to jednak w dalszym ciągu. 

Gość Jedynki zapytany o podstawę prawną dotyczącą organizacji wyborów korespondencyjnych powiedział, że "po pierwsze była nią konstytucja, z której wynikał termin, w którym musieliśmy wybrać głowę państwa". - Po drugie postanowienie marszałek Sejmu o ogłoszeniu wyborów 10 maja. Po trzecie delegacja bezpośrednia do rozpoczęcia przygotowań infrastruktury, która była oparta na ustawie. Wybory stały się nierealne, gdyż Senat przetrzymał maksymalnie ustawę, a z drugiej strony samorządy nie chciały realizować swoich obowiązków z powodów politycznych. My do wyborów byliśmy przygotowani, a minister aktywów musiał ten cały proces nadzorować - powiedział Artur Soboń.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

Audycja: Sygnały dnia
Prowadzący: Krzysztof Świątek
Gość: Artur Soboń (wiceminister aktywów państwowych)
Data emisji: 25.05.2020
Godzina emisji: 7.40

koz

Eureka
Eureka
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.