Roman Szełemej - popierany przez PO kandydat na prezydenta Wałbrzycha, przy wysokiej frekwencji bez problemu pokonał konkurencję. Dotychczasowy prezydent, także z PO, ustąpił w związku z podejrzeniem kupowania głosów. - To służy temu miastu, oczyszcza atmosferę - cieszy się Sławomir Neumann z PO. - Gratuluję wałbrzyszanom, że chcieli wziąć udział w tym akcie demokracji bezpośredniej - mówi gość magazynu "Z kraju i ze świata".
Poseł PO dystansuje się od wypowiedzi partyjnego kolegi, Andrzeja Czumy, który stwierdził, że za rządów PiS nie było nielegalnych nacisków na służby i prokuratorów. - Wszyscy pamiętamy te konferencje Zbigniewa Ziobry, ministra Kaczmarka czy Jarosława Kaczyńskiego. Nawet na zewnątrz widać było próby sterowania śledztwem - tłumaczy. - Pan poseł Czuma oczywiście ma prawo do takiej oceny, natomiast inni nasi koledzy, którzy też mieli dostęp do tych samych materiałów, mają wątpliwości - mówi Neumann. Zastrzega, że z oficjalnym stanowiskiem musi się wstrzymać do czasu dyskusji wewnątrz klubu.
Poczekać zdaniem Neumanna trzeba także na uspokojenie rynków finansowych. - Jest więcej paniki na rynkach niż realnego spojrzenia na dane gospodarcze - twierdzi, nawiązując m.in. do spadku Stanów Zjednoczonych w rankingach ratingowych. Tłumaczy, że to nie frank jest mocny, a euro i dolar - słabe.
Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.
(lu)
Wałbrzych - tryumf demokracji (i PO) - Jedynka - polskieradio.pl