Kamil Kwiatkowski, kierownik projektu "Modelowanie procesu zgazowania i spalania otrzymanego gazu", doktorant na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, przyznał, że podstawą inicjatywy jest jego praca doktorska.
W radiowej Jedynce ("Wieczór Odrywców") wyjaśniał, że projekt polega na tym, by z biomasy, a szczególnie z tej, która uważana jest za odpad, w najbardziej efektywny sposób stworzyć energię: zarówno ciepło, jak i – w dalszej perspektywie – prąd.
– Chodzi o to, by do procesu zgazowania biomasy zastosować metody naukowe po to, żeby głębiej "wejść" w projekt – podkreślił.
Naukowiec tłumaczył, że do 2020 roku 15 proc. energii produkowanej w Polsce i w całej Unii Europejskiej musi pochodzić z odnawialnych źródeł energii. Biomasa jest takim źródłem, a w naszym kraju jest go pod dostatkiem.
– Mamy dwa typy biomasy, na której się skupiamy. Są to szeroko rozumiane odpady drewniane, takie jak zrębki drewna i trociny, a także pióra kurczaków czy indyków – informował Kamil Kwiatkowski.
W audycji wzięłi także udział: dr hab. Konrad Bajer z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, opiekun naukowy projektu oraz dr Marek Dudyński, Prezes firmy Modern Technologies and Filtration, która jest partnerem przemysłowym projektu.
Audycję prowadził Krzysztof Michalski.
(pp)
Energia ze śmieci - Jedynka - polskieradio.pl