Okazuje się, że problem wybuchających akumulatorów nie jest nowy. Zdarza się coraz częściej w przypadku hulajnóg elektrycznych, natomiast już wcześniej narzekali na niego właściciele komórek bądź laptopów. - Jest to spowodowane przede wszystkim błędnym i niewłaściwym wykonaniem akumulatorów i samym procesem ładowania, który częstokroć nie jest odpowiednio wykonywany - mówi Rafał Kosiński z Akademii Praktycznych Umiejętności.
Niska cena to zła jakość?
Ekspert Jedynki przyznaje, że zła jakość nabywanych urządzeń wynika przede wszystkim z tego, że szukamy tanich rozwiązań, a te często nie posiadają certyfikowanych zabezpieczeń przeciwprądowych. Mimo że teoretycznie naładowane akumulatory nie powinny pobierać prądu, zdarza się, że ładują się dalej, po czym nagrzewają i po prostu wybuchają. - Niestety wynika to z jakości komponentów stosowanych w elektronice użytkowej. Nie ma większego znaczenia, czy będzie to smartfon czy samochód elektryczny - słyszymy.
Warto spojrzeć na renomę producenta
Podczas zakupów w pierwszej kolejności warto sprawdzić, jaka firma jest producentem nabywanej hulajnogi czy laptopa.
- Jeśli jest to renomowany producent, który posiada szereg certyfikatów oraz własny dział i obszar badań w zakresie urządzeń, które produkuje, a nie tylko i wyłącznie kupuje technologie od innych producentów, to już mamy większą gwarancję, że urządzenie posiada odpowiednim poziom zabezpieczeń - tłumaczy Rafał Kosiński.
Często zdarza się - w przypadku producentów, którzy korzystają z usług zewnętrznych firm - że awaryjność dotyczy nie całej serii produktów, tylko wycinka danej partii. Kiedy na przykład akumulatory pochodzą od różnych producentów, mimo że finalnie powinien to być ten sam produkt, parametry pracy akumulatorów jednak różnią się.
Tytuł audycji: Cztery pory roku
Prowadził: Roman Czejarek
Gość: Rafał Kosiński (Akademia Praktycznych Umiejętności)
Data emisji: 16.06.2020
Godzina emisji: 9.36
DS
Stawiasz na niską cenę? Uważaj, twoja hulajnoga może wybuchnąć - Jedynka - polskieradio.pl