- Według najbardziej pesymistycznych prognoz zniknie nawet 180 tysięcy osób - mówił w Jedynce Józef Sebesta, marszałek województwa opolskiego. Wiąże się to z niską dzietnością oraz wysokim poziomem emigracji zarobkowej.
Wielu mieszkańców Opolszczyzny wyjeżdża bowiem do pracy do Niemiec, a województwo ma dwukrotnie wyższy poziom tego rodzaju migracji niż średnia krajowa. Marszałek zaznaczył w Jedynce. że wyjeżdżają głównie młodzi ludzie. Szacuje się, że do tej pory Opolskie opuściło 250 tysięcy osób, a około 120 tysięcy pracuje za granicą i wraca okresowo w rodzinne strony.
Z kolei dzietność w Opolskiem jest najniższa w Polsce: współczynnnik wynosi zaledwie 1.082 (tymczasem zastępowalność pokoleń zapewnia dopiero poziom 2,10 - 2,15). W praktyce oznacza to, że sto kobiet rodzi w czasie swojego okresu rozrodczego 108 potomków. W Polsce średnia to 139 dzieci, a w Unii Europejskiej - 156.
Jak mówi marszałek, w tej sytuacji należało podjąć działania. Program Specjalnej Strefy Demograficznej opiera się na czterech elementach dotyczących opieki żłobkowej, edukacji i rynku pracy, rodzinie oraz złotej jesieni. Władze mają nadzieję, że zainteresują inwestorów swoimi strefami ekonomicznymi i miejsc pracy na Opolszczyźnie będzie więcej.
agkm
Rozmawiał Paweł Wojewódka
Jak ratować znikające Opole? - Jedynka - polskieradio.pl