Sondaże wskazywały, że Partia Ludowa i VOX będą w stanie stworzyć koalicję. Wybory jednak nie wyłoniły wyraźnego zwycięzcy. - Myślano, że poniedziałek będzie dniem, w którym Hiszpanie obudzą się w "niebieskiej" Hiszpanii. Tzn. niebieskiej od barw Partii Ludowej, przetykanej kolorem zielonym, czyli partią konserwatywną VOX, która miała być takim języczkiem u wagi, aby wreszcie skończyły się rządy koalicji socjalistów z komunistami - wyjaśnia Małgorzata Wołczyk.
- Wydawało się, że w majowych wyborach samorządowych lewica dostała na tyle czerwoną kartkę od społeczeństwa, iż wybory parlamentarne odsuną premiera Sancheza od władzy (…). Okazało się jednak, że lewica tak bardzo się zmobilizowała na hasło, że "Hiszpanię czeka powrót frankizmu i faszyzmu", bo tak wyolbrzymiano i tak widziano połączenie Partii Ludowej z VOX-em, że skończyło się to tym, czym się skończyło. Czyli właśnie tym, że Hiszpanie nie są w stanie odsunąć od władzy premiera Sancheza - dodaje gość Jedynki.
Kto stworzy rząd w Hiszpanii?
Małgorzata Wołczyk tłumaczy, że mimo iż premier Sanchez matematycznie, biorąc pod uwagę liczbę mandatów, przegrał, to "finalnie okazało się, że zwycięzca, czyli lider ludowców Alberto Nunez Feijoo, czuje gorzki smak, a druga siła, tj. socjaliści, wyszła z tego wzmocniona".
Czy to oznacza, że socjaliści mają większą zdolność do utworzenia koalicji rządowej ze skrajną lewicą, komunistami i przy wsparciu partii regionalnych? - Następne tygodnie będą decydujące. Do 31 lipca jeszcze będą schodzić głosy, np. z zagranicy. Może okazać się na przykład, że dwa mandaty więcej trafią do ludowców, co może przesądzić (o stworzeniu rządu - red.). Chodzi dosłownie o jeden, dwa, trzy mandaty - zauważa Małgorzata Wołczyk.
Czytaj także:
Poza tym w audycji:
- Izraelski parlament przegłosował dziś jeden z najważniejszych elementów kontrowersyjnej reformy sądownictwa, ograniczającej uprawnienia Sądu Najwyższego. Opozycja zbojkotowała głosowanie nad ustawą, a tuż przed nim w całym kraju nasiliły się protesty trwające od kilkudziesięciu tygodni. Gość: prof. Marcin Szydzisz z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego.
- Władimir Putin nie chce, aby Ukraina eksportowała z czarnomorskich portów zboże. Dlatego po zerwaniu porozumienia zbożowego jego wojska nieustannie niszczą portowe miasta Ukrainy. Materiał Macieja Jastrzębskiego.
- Czy Władimir Putin w pełni kontroluje sytuację wewnętrzną w Rosji? Poważne wątpliwości w tej kwestii zgłasza szef amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej. Według Billa Burnsa niedawny bunt Grupy Wagnera był objawem słabości reżimu Putina oraz niezadowolenia elit w Rosji. Po Jewgieniju Prigożynie kolejnym, który odważył się krytykować Putina, jest były minister obrony samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, Igor Girkin. Został on właśnie aresztowany po internetowym wpisie, w którym wezwał Władimira Putina do ustąpienia. Gość: Jakub Olchowski (Instytut Europy Środkowej, UMCS).
- Na Litwie zostanie powołana komisja do oceny obraźliwych wobec Polaków wypowiedzi szefa Państwowej Inspekcji Językowej Audriusa Valotki. W czwartek w litewskim radiu publicznym powiedział on, że tablicami z polskimi nazwami miejscowości na Wileńszczyźnie oznaczona została "polska strefa okupacyjna, w której odbywała się polonizacja Litwinów". Słowa te wywołały oburzenie społeczności polskiej na Litwie. Korespondencja Kamila Zalewskiego.
Tytuł audycji: Więcej świata
Prowadziła: Magdalena Skajewska
Goście: Małgorzata Wołczyk (publicystka "Sieci" i portalu wPolityce.pl), prof. Marcin Szydzisz (Instytut Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego), Jakub Olchowski (Instytut Europy Środkowej, UMCS)
Data emisji: 24.07.2023 r.
Godzina emisji: 17.18
DS
Wybory parlamentarne w Hiszpanii. Ekspert: zwycięzca czuje gorzki smak - Jedynka - polskieradio.pl