Plusy i Minusy Jedynki

Data publikacji: 07.02.2011 17:00
Ostatnia aktualizacja: 07.02.2011 17:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Carla Bruni-Sarkozy, Owen Wilson, Woody Allen
Carla Bruni-Sarkozy, Owen Wilson, Woody Allen, Autor - fot:YOAN VALAT/PAP/EPA

POSŁUCHAJ

Nowe "Panny z Wilka" obejrzeć trzeba koniecznie, ale słuchania bondowskich melodii we wrocławskim "Capitolu" nie polecamy.

"Panny z Wilka" w reżyserii Mai Komorowskiej to spektakl dyplomowy z udziałem studentów warszawskiej PWST. - Dojrzała gra aktorska pięknych i niezwykle utalentowanych studentek, udanie oddająca niuansy opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza  - zachwala insenizację Andrzej Matul.  Zrealizowane w minimalistycznych dekoracjach przedstawienie to - jego zdaniem  - odważne i udane podjęcie wyzwania po niezapomnianej ekranizacji Andrzeja Wajdy.

Kolejny plus, tym razem książkowy. Woody Allena "Allen na scenie" to zestaw pięciu sztuk teatralnych. Szczególnie polecamy "Pytanie", "Gdy śmierć zastuka" oraz "Boga". Tomik pełen  znanego z kina inteligentnego, ale również surrealistycznego i czasem absurdalnego dowcipu, gier słownych, jadowitej satyry, a nawet szaleństwa.

Grzegorz Chojnowski  zachwala zaś  "Pogorzelisko" Denisa Villenuve. To nominowana do Oscara (w kategorii filmu zagranicznego) historia dwojga bliźniąt, które wypełniając testament matki, poznają prawdę o swojej rodzinie. - Takie filmy mają szanse w oscarowym wyścigu, ckliwo-młodzieżowe opowieści o czasach "Soldarności" nikogo nie interesują - mówi Chojnowski.

Monika Małkowska krytykuje najnowszą produkcję reżysera American Beauty, Sama Mendesa. - To nie "Para na życie", tylko cała para w gwizdek. W pierwszej części wszyscy bohaterowie sa karykaturalni, ale niekoniecznie śmieszni, część  druga to tkliwość rodem z opery mydlanej – tłumaczy Małkowska. Jej zdaniem próba połączenia  tych dwóch stylów okazała się stanowczo nieudana.

Grzegorz Chojnowski  obejrzał też rewię "Ścigając zło" we wrocławskim "Capitolu" i tym razem nie poleca. - To zestawienie dwudziestu kilku piosenek z bondowskich produkcji. Tak jak James nie przełknął by  zmieszanego Martini, tak widz nie będzie wstrząśnięty po obejrzeniu tej rewii - mówi Chojnowski.  Jego zdaniem spektakl jest nudnawy i niedookreślony.

(lu)

Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć "Plusy i minusy" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Magazyn bardzo filmowy
Magazyn bardzo filmowy
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.