Malowidło, które wyszło częściowo spod jej pędzla, obiegło cały świat. Ale Cecilia Gimenez, zamiast fetować sukces wpadła w depresję. Chodzi o fresk "Ecce homo” z kościoła w hiszpańskiej miejscowości Borje pod Saragossą.
Intencje były dobre. – Osiemdziesięciolatka, z zamiłowania malarka, chciała uratować niszczejące malowidło. Rezultat jej prac obiegł cały świat, bo jest wyjątkowo zły. Twarz Chrystusa stała się idealnie okrągła, z nienaturalnie zbliżonymi oczami. Załamana staruszka nieudolną konserwację przypłaciła pobytem w szpitalu – relacjonuje w magazynie "Kulturalna Europa" korespondenta Polskiego Radia Ewa Wysocka.
Dzięki zamieszaniu freskiem zainteresowało się wiele uczelni. Trwają też badania, czy malowidłu uda się przywrócić poprzedni wygląd. Jak całe wydarzenia skomentowała wnuczka autora fresku? Między innymi o tym usłyszysz w nagraniu audycji.
Na magazyn "Kulturalna Europa" zaprasza Magda Mikołajczuk.
ei
To z niej śmieje się cały świat. Ty też? - Jedynka - polskieradio.pl