- Ten konflikt istnieje już od kilku lat. W ubiegłym roku doszło do przepychanki o to, kto ma odczytać apel z uwzględnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. W tym roku padł komunikat, że wojsko nie jest zaproszone na Westerplatte. Według władz Gdańska to miejsce nie jest atrakcyjne jako element tradycji heroicznej - mówił Piotr Semka, publicysta "Do rzeczy".
W tegorocznych uroczystościach, upamiętniających rocznicę wybuchu II wojny światowej na Westerplatte nie będzie uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Głowa państwa w tym czasie ma pojawić się w Tczewie. - Dla mnie nie jest to niewytłumaczalne. To konsekwencja tego, że prezydent Gdańska postanowił zrobić awanturę. To pokazuje, że włodarze dużych miast idą na zwarcie po to, by upokorzyć państwo albo wymusić coś siłą - dodał.
- Prezydent powinien pojawić się na Westerplatte 1 września. W wielu miejscach, związanych z wybuchem II wojny światowej działy się dramatyczne wydarzenia, ale to właśnie Westerplatte jest symbolem początku tamtych wydarzeń. Trudno sobie wyobrazić, żeby najwyższa władza państwowa nie pojawiła się tego dnia w tak historycznym miejscu. Ten spór pokazuje, że jest to "polityczna piaskownica". Dzieje się coś niedobrego wokół takich rocznic, które są wykorzystywane politycznie - powiedział Piotr Dmitrowicz, publicysta i historyk.
Jak przekonuje ostatnie lata pokazują, że historia może stać się paliwem dla niepotrzebnych, cynicznych sporów. - Niestety tak jest. Ta strona tzw. "liberalno-platformerska" przegrała w moim przekonaniu. Gdy w 2013 roku zmarł ostatni obrońca Westerplatte, nie było nikogo z władz państwowych na uroczystościach pogrzebowych - dodał historyk.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
Tytuł audycji: Debata Jedynki
Rozmawiał: Witold Gadowski
Gość: Piotr Dmitrowicz (publicysta, historyk), Piotr Semka (publicysta "Do Rzeczy")
Data emisji: 13.08.2018
Godzina emisji: 17.30
kb
Kontrowersje wokół Westerplatte sięgnęły zenitu? - Jedynka - polskieradio.pl