Na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej Bartosz Arłukowicz zaproponował m.in.: zniesienie limitów dla chorych na raka, wprowadzenie indywidualnej ścieżki leczenia oraz rozszerzenie możliwości diagnostycznych dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. - Zmieniamy całkowicie historyczną strukturę leczenia onkologicznego. Przestawiamy system na inny tor. To jest zmiana, która naprawdę udrożni system - podkreślił w audycji "Z kraju i ze świata" minister zdrowia.
Jak wyjaśnił, Ministerstwo Zdrowia chce otoczyć pacjenta kompleksową opieką onkologiczną i kontrolować jakość leczenia. Zwiększy się rola lekarza rodzinnego, który będzie miał możliwość wyposażenia swojego podopiecznego w specjalną kartę leczenia onkologicznego jeśli ma podejrzenie, że dana osoba może mieć chorobę nowotworową - Ta karta to będzie taka przepustka - oświadczył szef resortu zdrowia.
- Osoba w nią wyposażona będzie musiała w ciągu dwóch tygodni zostać przyjęta przez onkologa. Ten będzie miał cztery tygodnie na pełne postawienie diagnozy, przede wszystkim na odpowiedź na pytanie, czy nowotwór jest czy go nie ma. Potem, w ciągu trzech tygodni, musi się rozpocząć leczenie - wytłumaczył gość Jedynki.
Bartosz Arłukowicz dodał, że zmian tych nie da się przeprowadzić z dnia na dzień, ale najważniejsze, że zostały one zaprojektowane, że rozpoczyna się proces legislacyjny. Przyznał, że pieniędzy w systemie nie ma więcej, ale w ramach tego, czym dysponuje, postara się pomóc pacjentom.
Wysłuchaj całej audycji!
Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.
(kk)
Arłukowicz: zmieniamy całkowicie strukturę leczenia onkologicznego - Jedynka - polskieradio.pl