Uczniowie nie mają gdzie ćwiczyć, zajęcia są nudne i źle przygotowane, a młodzież miga się od gimnastyki nadużywając zwolnień lekarskich - to tylko część wniosków z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
NIK twierdzi, że prawie połowa szkół w Polsce nie ma sal gimnastycznych, a co trzecia prowadzi zajęcia na zbyt małych salach. Nauczyciele nie przygotowują się do lekcji, co skutkuje brakiem zainteresowania przedmiotem u uczniów. Młodzi ludzie nie chcą ćwiczyć i dlatego załatwiają sobie zaświadczenia, które zwalniają ich z ćwiczeń.
- Dziewczyny są bardziej leniwe i rzadziej chodzą na w-f - przyznali w studiu Jedynki uczniowie jednej z radomskich szkół. Ich zdaniem to nauczyciele powinni pilnować i mobilizować uczniów, by ćwiczyli.
Grzegorz Żurawski, rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej mówi, że wszystkie przypadki nadużyć dotyczących zajęć w-fu należy zgłaszać do kuratorów oświaty.
NIK przeprowadziła kontrole w ośmiu województwach, w czterdziestu dwóch szkołach oraz w dziewięciu uczelniach.
(mk)
Kulejące lekcje wychowania fizycznego - Jedynka - polskieradio.pl