Jarosława Hutnik przybliżyła tradycje bożonarodzeniowe z pogranicza polsko-ukraińskiego. Od 1947 roku mieszka ona na terenie Mazur – najpierw we wsi Piłaki Małe, a obecnie w Węgorzewie. Urodziła się w 1939 roku we wsi Prusie. Wioska znajduje się niedaleko Rawy-Ruskiej, zaledwie kilka kilometrów od granicy z Ukrainą. Jak obchodzono święta w jej domu przed wysiedleniem i co udało się zachować na Mazurach.
- W ten dzień, kiedy już była Wigilia najpierw przynoszono słomę i ścielono ją pod stołem - wspominała Jarosława Hutnik. - Potem najstarszy gospodarz np. dziadek przynosił siano. Gospodyni na stół kładła czosnek i przykrywała to wszystko obrusem. Wszyscy się modlili pojedynczo, a gdy zaświeciła pierwsza gwiazdka wnoszono potrawy. Wszyscy siadali do stołu i błogosławiono potrawy i ludzi, którzy te potrawy mieli spożywać. Starano się żeby tych potraw było dużo. Po kolacji wszyscy razem kolędowali, a dzieci wchodziły pod stół i gdakały jak kury, żeby się kury niosły dobrze.
Spotkalismy się też z zespołem "More" i etnomuzykologiem i muzykiem Jurijem Pastuszenką, który wraz z członkami zespołu przybliżyli tradycje kolędnicze i opowiedzieli o typach kolęd ukraińskich.
Następnie przenieślismy się do Przemkowa na Dolny Śląsk. Posłuchalismy historii Daniela Horoszczaka o wigilii łemkowskiej.
Posłuchaliśmy kolęd w wykoniu "Bożycziw", "Krajki", kapeli Uherec i zespołu "More".
W audycji również można było zdobyć najnowszą płytę zespołu "Krajka" z Przemyśla.
Zachęcamy do odsłuchania podcastu.
Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem
Rozmawiał: Magdalena Tejchma
Goście: Jarosława Hutnik, Jurij Pastuszenka, Daniel Horoszczako.
Data emisji: 05.01.2020
Godzina emisji: 05.05
gs
"Chrystos Rożdajetsia" - "Sławimo Joho" - Jedynka - polskieradio.pl