Dowiedzieliśmy się także, w jaki sposób polscy osadnicy na Bałkanach przed II wojną światową łączyli swoje rodzime tradycje z lokalnymi. O wyprawie do Chorwacji (Slavonja) ich śladem opowiadała Joanna Skowrońska, śpiewaczka i badaczka z Fundacji Muzyka Zakorzeniona.
Jan Gaca lubił też podkreślać, że muzyka powinna się zmieniać, być żywa. A słowa o jej „nieskończoności” doskonale opisują to, co w tradycyjnych melodiach jest zawarte.
Józef Janczak z Baszkowa zawsze powtarzał, że z talentem muzycznym trzeba się urodzić. Muzyki nauczył się sam, bo – po prostu – bardzo chciał. Jego słowa i muzykę jego kapeli przytoczyliśmy, nawiązując do taboru Po Rzece, którego ostatnia w tym roku część była poświęcona sieradzkiej kulturze muzycznej.
Anna Malec, roztoczańska śpiewaczka, wspominała swoje babkę i matkę – wzięte śpiewaczki. Matkę, nazwiskiem Skowron, nazywano „Skowronką”. To Skowronka układała wiele weselnych pieśni oraz przyśpiewek i uczyła ich druhny. Anna Malec była wtedy jeszcze malutka, ale bacznie przysłuchiwała się wszystkim pieśniom.
- Stawałam na ławie, pamiętam, i przyglądałam się. A miałam takie zamiłowanie! Już żem umiała, jak coś słyszałam, że śpiewają. I od maleńkiego dziecka wszystko to pamiętam. Okropnie lubię te melodie! – mówiła Anna Malec, po czym dodała szeptem: - Jak nikogo w domu nie ma, to sobie mruczę, ja se śpiewam, przypominam se. I niby mi zdrowiej. Zdrowiej mi jak ja se zaśpiewam.
Tytuł audycji: Kiermasz pod kogutkiem
Prowadziła: Justyna Piernik
Data emisji: 1.10.2023
Godzina emisji: 5.05
Dzień Muzyki, także tradycyjnej - Jedynka - polskieradio.pl