Katarzyna Bonda: to jedna z takich historii, które w tobie zostają

Data publikacji: 29.11.2019 11:42
Ostatnia aktualizacja: 29.11.2019 16:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Katarzyna Bonda
Katarzyna Bonda, Autor - Jedynka

POSŁUCHAJ

Katarzyna Bonda o pracy nad książką "Miłość leczy rany" (Już taki jestem/Jedynka)

- To był najpiękniejszy moment po wydaniu "Miłość leczy rany". Unkas opublikował list otwarty. Napisał, że moja książka jest dla niego rehabilitacją. Ja pierwszy raz w życiu mam poczucie, że robię coś dobrego - mówiła Bonda w radiowej Jedynce.

Katarzyna Bonda - nazywana królową kryminałów - jest autorką trylogii kryminalnej z Hubertem Meyerem: "Sprawa Niny Frank", "Tylko martwi nie kłamią" i "Florystka", dokumentów kryminalnych: "Polskie morderczynie" i "Zbrodnia niedoskonała" oraz podręcznika "Maszyna do pisania". Popularność (ponad 2 mln sprzedanych egzemplarzy) przyniosła jej seria z profilerką Saszą Załuską: "Pochłaniacz", "Okularnik", "Lampiony" i "Czerwony Pająk". 

Teraz pisarka pracuje nad nową serią: Wiara, Nadzieja, Miłość. W księgarniach ukazała się niedawno część rozpoczynająca cykl powieści Wiara zatytułowana "Miłość leczy rany". "Igor jest znanym na Dolnym Śląsku uzdrowicielem. Pojawił się w Górach Sowich kilka lat wcześniej i poznał dziewczynę, która została jego narzeczoną. Nikt jednak nie wie, co robił przedtem. Ma sekret, którego nie chce wyjawić" - tak książkę opisuje wydawca.

"To jedna z takich historii, które w tobie zostają"

Katarzyna Bonda podkreśliła w radiowej Jedynce, że informacja umieszczona na okładce - "ta historia wydarzyła się naprawdę" - nie jest tylko chwytem marketingowym. Protoplastów bohaterów pisarka poznała kilkanaście lat temu, gdy pracowała jeszcze jako dziennikarka. - To jedna z takich historii, które, kiedy na nie trafiasz, to one w tobie zostają - powiedziała.


. 

W 1995 roku na szkołę walki prowadzoną w Uralsku przez Unkasa napadła grupa bandytów. Unkas zabrał jednemu z nich broń, z której następnie zastrzelił czterech agresorów. Został oskarżony o czterokrotne zabójstwo z premedytacją. Mężczyzna uciekł z kraju. Ukrywał się w Polsce, niedaleko Ząbkowic Śląskich. 12 lat temu został uniewinniony przez polski sąd.

Rozmówczyni Jolanty Fajkowskiej przyznała, że w tej historii zainteresowała ją najbardziej nie sama zbrodnia. - To, co mnie najbardziej fascynowało to to, jaki trzeba mieć hart ducha, żeby odejść z miejsca zdarzenia, pokonać te wszystkie granice, ukrywać się i przeżyć a potem znaleźć całkowicie nowy dom i ukochaną - wyjaśniła. - Unkas bardzo długo żył z piętnem zabójcy. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, to nie jest takie proste, żeby przejść do porządku dziennego po takiej sytuacji krytycznej. To, jak ja to widzę, fikcyjnie, można przeczytać w książce - powiedziała Bonda.

Pisarka opowiedziała w audycji "Już taki jestem" o pracy nad "Miłość leczy rany". - Nie napisałabym tej książki, gdybym nie miała zamiłowania dokumentacyjnego - oceniła i wskazała, że mimo iż poznała bohaterów i ich historię, zakupiła ponad 180 publikacji, spotykała się z wieloma ludźmi, a nawet wzięła udział w treningach sztuk walki. - Główny bohater jest synem wojownika, sam jest zapaśnikiem, więc to było kluczowe, żeby zbudować tą postać w taki sposób, żeby czytelnik miał poczucie, że wierzę w niego - wytłumaczyła. - Ta historia, sama w sobie, prawdziwa, była tak mocna, że ja skupiałam się na tym, żeby tego nie schrzanić - podkreśliła.

"Mówią, że to moja najlepsza książka"


Najpiękniejszy moment po wydaniu? - Unkas napisał do mnie list otwarty. Napisał, że ta książka jest dla niego rehabilitacją, zarówno psychologiczną, jak i faktograficzną. On czekał na taki moment. Wiedział, że los mu to da. Ja pierwszy raz w życiu mam takie poczucie, że robię coś dobrego, że służę ludziom swoją opowieścią - zaznaczyła Katarzyna Bonda i dodała, że również dla niej nastąpiło nowe otwarcie. - Pokochałam. Gdybym się nie zakochała myślę, że bym nie znalazła klucza do tej historii, bo on siedział w związki tej dwójki ludzi, którzy o siebie walczyli - stwierdziła.

Pisarka przyznała, że nigdy w życiu nie dostała od czytelników tylu listów, jak po publikacji "Miłość leczy rany". - Sama zbrodnia już mnie przestała interesować. Gdybym opisała tylko i wyłącznie ten motyw sensacyjny to mi się wydaje, że to ludzi by tak nie poruszyło. Ludzie mi mówią, że to moja najlepsza książka - powiedziała.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której Jolanta Fajkowska rozmawiała z Katarzyną Bondą o tym, jak powstaje bestseller, ile trzeba zaryzykować dla dobra opowieści i czy prawdziwa historia jest lepsza od wymyślonej.

Tytuł audycji: Już taki jestem 

Gość: Katarzyna Bonda (pisarka)

Data emisji: 28.11.2019

Godzina emisji: 21.33

kk

Muzyka nocą
Muzyka nocą
cover
Odtwarzacz jest gotowy. Kliknij aby odtwarzać.