Atak inwestorów poszedł nie w kierunku obligacji Portugalii, Grecji, Irlandii i Hiszpanii. To oznaka kryzysu. Musimy się do tego przyczaić, że rynki w Europie będą bardzo niestabilne – tłumaczy Danuta Walewska z "Rzeczpospolitej".
– Duża niepewność czeka nas ze strony Grecji i Włoch, ale nie tylko. Inwestorów niepokoi też sytuacja we Francji, gdzie na wiosnę będą wybory, w Holandii, w Finlandii, a nawet w Austrii. Na szczęście ekonomiści Banku Światowego zapowiadają, że kryzys potrwa krótko i że już pod koniec pierwszego kwartału 2012 roku będą widoczne pierwsze oznaki ożywienia gospodarczego. Bardzo dobre są przy tym prognozy dla Polski: wzrost PKB w przyszłym roku ma wynieść 2,9 proc.
Rynki finansowe są niestabilne - Jedynka - polskieradio.pl