Franciszek pod obeliskiem na Placu świętego Piotra pobłogosławił gałązki oliwne i liście palmowe, które wierni przynieśli ze sobą, a potem w procesji przeszedł do ołtarza przed bazyliką i odprawił Eucharystię.
W homilli papież mówił miedzy innymi, że Jezus wkraczający tryumfalnie do Jerozolimy "nie jest fantastą szerzącym iluzje, jakimś prorokiem new age, sprzedawcą dymu. Jest Mesjaszem, który idzie na mękę i wielkim Cierpliwym ludzkiego cierpienia".
Franciszek dodał, że Jezus nie żąda on nas, byśmy go podziwiali na obrazach, bo jest obecny w tych, którzy cierpią z powodu niewolniczej pracy, chorób, dramatów rodzinnych, wojen i terroryzmu; w oszukanych, pozbawionych godności i odrzuconych. I prosi z tym zniekształconym obliczem, z tym urwanym głosem, aby się Nim zainteresować, uznać i kochać.
Na zakończenie liturgii, w ramach Światowego Dnia Młodzieży delegacja organizatorów ubiegłorocznych spotkań w Krakowie przekazała ich symbole - krzyż i ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani - Panamczykom, organizatorom imprezy w 2019 roku. Polskiej delegacji przewodniczy kardynał Stanisław Dziwisz.
Światowy Dzień Młodzieży, podobnie jak w przyszłym roku, odbywa się na szczeblu diecezjalnym i parafialnym. Towarzyszy mu hasło "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny" zaczerpnięte z Ewangelii świętego Łukasza.
IAR/Piotr Kowalczuk/Rzym
Zachęcamy do śledzenia nas na Twitterze. Więcej i najwięcej wiadomości IAR po wykupieniu dostępu do serwisu.