Od Teheranu do Paryża. Muzyczne spotkania bez granic

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 12:00
W czerwcu 2003 roku w kompleksie pałacowym Niavaran nieopodal Teheranu, z inicjatywy ambasady francuskiej w Iranie i Hermes Records, doszło do spotkania prowadzonej przez francuskiego trębacza Alaina Bruneta Didgeridoo Orchestra i irańskiego Shargh Music Ensemble. Koncert został nagrany i niedługo potem wydany na płycie, której fragmentów posłuchamy w dzisiejszej audycji. Sięgniemy również po nagrania Alaina Bruneta z jego płyt poświęcony Milesowi Davisowi oraz piosenkom francuskim.
Okładka albumu ParisTehran Project, wydanego przez Hermes Records
Okładka albumu "Paris–Tehran Project", wydanego przez Hermes RecordsFoto: materiały promocyjne

Wspomnimy koncert zespołu Le Poème Harmonique, który odbył się 19 lipca na trwającym wciąż w Świdnicy Festiwalu Bachowskim. Będzie klasyka piosenki francuskiej w wersji flamenco i w wykonaniu Victorii Abril, zagra także francuski pianista i bandoneonista Eric Thézé.

Wspomnimy zmarłego wczoraj Glena Hansarda – zabrzmi między innymi nagranie jednej z piosenek Boba Dylana, którą ten irlandzki artysta wykonał z Markétą Irglovą.

Przypomnimy sobie muzykę z filmu Pedro Almodóvara "Porozmawiaj z nią", w tym piosenkę "Cucurrucucú paloma" w interpretacji Caetana Veloso, a także "Estate" w nagraniu tria Shirley Horn. Z kolei autor tej piosenki, Bruno Martino, zaśpiewa jeden ze swoich największych przebojów "Dracula cha cha".

W letnim śpiewniku Leonarda Cohena Bill Callahan zaśpiewa "So Long, Marianne". Nie zabraknie kącików Joni Mitchell i kolumbijskiego harfisty Edmara Castañedy, który tym razem akompaniować będzie portorykańskiemu wokaliście Jeremy’emu Boschowi. 

***

Tytuł audycji: Piąta struna

Prowadzenie: Piotr Matwiejczuk

Data emisji: 30.07.2026

Godz. emisji: 22.40

Czytaj także

Leonard Cohen i inni, którzy wiedzą, że mniej znaczy więcej

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2025 08:20
Z wiekiem człowiek zwalnia, to naturalna kolej rzeczy. Ale w muzyce bywa odwrotnie – owszem, tempo czasami jest wolniejsze, ale znaczenia i sensy przyspieszają. Każdy dźwięk trafia dokładnie w punkt, każde słowo waży więcej niż kiedyś.
rozwiń zwiń