Zachód słońca nad greckim świątyniami w Paestum

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2026 12:30
"Schyłek dnia. Niebo jest spiżowe. Złoty wóz Heliosa stacza się do morza. Kolumny przyjmują żywy ogień zachodu, niedługo w ciemniejącym powietrzu będą stały jak spalony las" – tak zachód słońca nad greckim świątyniami w Paestum opisuje w "Barbarzyńcy w ogrodzie" Zbigniew Herbert.
Ślady obecności starożytnych Greków.
Ślady obecności starożytnych Greków.Foto: Jacek Hajduk

>>> Posłuchaj audycji "Ludzie i świat Śródziemnomorza"

Paestum, Taormina, Syrakuzy, Agrigento, Segesta to przykłady chętnie odwiedzanych przez turystów miejsc we Włoszech, które świadczą o obecności starożytnych Greków w wielu punktach basenu Morza Środziemnego, nie tylko na terenach Grecji współczesnej.

Czym była owa Wielka Grecja? Jakie świadectwa kulturowej obecności Greków w tych miejscach? - O tym opowiedział w audycji z cyklu "Ludzie i świat Śródziemnomorza" Jacek Hajduk, filolog klasyczny, tłumacz, literaturoznawca, eseista, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Fragmenty eseju "U Dorów" Zbigniewa Herberta przeczytał Zbigniew Zapasiewicz, a wiersz o Taorminie z "Sonetów sycylijskich" usłyszeliśmy w wykonaniu autora - Jarosława Iwaszkiewicza.

 ***

Tytuł audycjiLudzie i świat Śródziemnomorza 

Prowadzenie: Dorota Gacek

Data emisji: 1.08.2026

Godz. emisji: 12.00

Czytaj także

Zygmunt Kubiak. Polski przewodnik po Śródziemnomorzu

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2026 14:30
Tego lata, w sobotnie południa, zapraszamy na cykl opowieści o Śródziemnomorzu. Pokażemy to miejsce jako przestrzeń spotkania wielu tradycji i cywilizacji. Obszar fascynujący kulturowo, geograficzne, historycznie. Tematami poszczególnych audycji będą zarówno konkretne postaci - "ludzie śródziemnomorscy", jak i miejsca, wydarzenia historyczne, mityczne opowieści, charakterystyczne dla  tej przestrzeni cechy fauny i flory czy śródziemnomorska kuchnia. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Marek Zagańczyk i jego rozważania o Śródziemnomorzu

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2026 12:30
"Przepisuję z dziennika wrażenia z podróży do Włoch i Grecji, notatki z przeczytanych książek, dzielę je na odcinki, żeby nikogo nie znudzić, a przy okazji wrócić do tego, na co kiedyś patrzyłem. Dodaję portrety zmarłych. Piszę i czytam, aby nie zapomnieć. Zachowuję te strony na trudny czas oczekiwania, czas bezruchu, kiedy muszę pozostać w domu i tylko myśl wędruje bez przeszkód" – tak swoją nową książkę "Nokturn śródziemnomorski" rozpoczyna Marek Zagańczyk. 
rozwiń zwiń