Jerzy Szaniawski (1886-1970) był autorem głośnych dramatów: "Most", "Dwa teatry", "Papierowy kochanek" oraz "Adwokat i róże". Jego sztuki wystawiali najwięksi reżyserzy XX wieku - Juliusz Osterwa, Stefan Jaracz i Aleksander Zelwerowicz, a na scenie odgrywali je najsłynniejsi aktorzy z Kazimierzem Junoszą-Stępowskim i Mieczysławem Frenkielem na czele. W latach międzywojennych był współpracownikiem eksperymentalnego Teatru Reduta w Warszawie. Należał również do założonej w latach 30. XX wieku Polskiej Akademii Literatury.
Słuchowisko, które stało się klasykiem gatunku
W 1924 roku opublikował on swą jedyną powieść - "Miłość i rzeczy poważne". Słuchowisko "Zegarek", napisane przez niego specjalnie dla Polskiego Radia i wystawione w 1935 roku, zostało zrealizowane przez 20 rozgłośni radiowych na świecie. Do dziś jest uznawane za klasyczne dzieło dramaturgii radiowej.
Czytaj także:
W wywiadzie dla Polskiego Radia z początku lat 60. Szaniawski podkreślił, że ceni takich odbiorców swoich utworów, którzy chcą - jak to określił - "zaprzyjaźnić się z nimi" i wciąż na nowo je odczytywać. - Czytelnik, który nie tylko, że niegdyś książkę czytał, ale ją odczytywał i odczytywać chce nadal, będzie dla pisarza bliższy i milszy niż ten, który interesuje się tylko książką nową - wyznał autor.
Wielki sukces profesora Tutki
Po wojnie ukazały się wspomnienia Szaniawskiego zatytułowane "W pobliżu teatru". Gdy odmówił tworzenia w stylu realizmu socjalistycznego, komunistyczne władze wydały zakaz publikacji oraz wystawiania jego sztuk. Druzgocącej krytyce został poddany dramat "Dwa teatry". Pisarzowi wolno było jedynie drukować w "Przekroju", w którym umieszczał opowiadania o profesorze Tutce. Później, na fali odwilży w 1955 roku, Związek Literatów Polskich zorganizował twórcy jubileusz, a Rada Państwa odznaczyła go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
W latach 60. na podstawie opowiadań Jerzego Szaniawskiego powstał, cieszący się dużym powodzeniem, serial telewizyjny "Klub profesora Tutki" w reżyserii Andrzeja Kondratiuka, z gwiazdorską obsadą - Gustawem Holoubkiem w tytułowej roli, a także Mieczysławem Pawlikowskim, Kazimierzem Opalińskim czy Krystyną Sienkiewicz, oraz muzyką Krzysztofa Komedy i Tomasza Stańki.
Ostatnie dramaty Szaniawskiego - "Łuczniczka" i "Dziewięć lat" odniosły sukces, jednak niedługo potem pisarz wycofał się z życia publicznego. Zmarł 16 marca 1970 roku w Warszawie. Został pochowany na Wojskowych Powązkach. Jego imię nosi ulica na warszawskim Żoliborzu, a także teatry w Płocku i Wałbrzychu.
***
IAR/Piotr Grabka