Agata Turkot: będąc w Nowym Jorku, czułam się jak Alicja w Krainie Czarów

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2026 11:38
- Byłam niedawno w Stanach Zjednoczonych z "Domem dobrym". Byłam też w Nowym Jorku, który jest niesamowicie szalonym miejscem, pełnym wrażeń i bodźców. Czułam się tam, jak Alicja w Krainie Czarów. Pomyślałam sobie, że mój stan wewnętrzny się zmaterializował. Bo dokładnie tak jak jest w tym mieście, jak ja teraz się w nim sama czuję, to tak siebie czuję od jakiegoś czasu - mówiła w Dwójce aktorka Agata Turkot. 
Zanim zobaczyliśmy Agatę Turkot w Domu dobrym Wojciecha Smarzowskiego, zagrała u tego reżysera w Weselu z 2021 roku
Zanim zobaczyliśmy Agatę Turkot w "Domu dobrym" Wojciecha Smarzowskiego, zagrała u tego reżysera w "Weselu" z 2021 rokuFoto: Artur Zawadzki/REPORTER

>>> Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą"

Rola w "Domu dobrym" Wojciecha Smarzowskiego zmieniła drogę twórczą Agaty Turkot. Produkcję obejrzało 2,5 miliona widzów, aktorka została wyróżniona m.in. Nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego, a filmowa historia uruchomiła dyskusję na temat przemocy domowej. Był to też bardzo intensywny czas w życiu naszej bohaterki.

Agata Turkot: teraz dopiero zwalniam

- Tak naprawdę dopiero teraz mam taki czas, żeby ochłonąć po tym wszystkim, co się wydarzyło, bo mam poczucie, że od września, bo tak to liczę, że to całe szaleństwo zaczęło się od Festiwalu Gdyni, byłam wrzucona w taki magiel, że nie miałam rzeczywiście momentu, żeby się zatrzymać i zastanowić. Mam też takie poczucie, że nie miałam nawet za bardzo przestrzeni na to, żeby wchłonąć to wszystko dobre, tę ilość zainteresowania, nagród i wspaniałych spotkań, które się wydarzyły. I teraz dopiero zwalniam, tak to czuję - wyznała Agata Turkot.

Czytaj także:

Jak sama jednak przyznała, nie jest wcale łatwo zwolnić po tym wszystkim, co się wydarzyło. - Podejrzewałam, że to nie będzie proste, ale okazało się to jeszcze trudniejsze, niż mi się wydawało. Bo jak organizm jest tak rozpędzony, jest taka duża atencja, a potem nagle przechodzi się w to tzw. zwykłe życie... Bardzo sobie cenię takie życie, ale muszę sobie przypominać teraz, że ono jest kluczowe, i że powinnam się teraz na nim skupić. I że wszelkie oczekiwania, które mam, chociaż też mam wrażenie, że większe oczekiwania wobec mnie mają inni ludzie dookoła, muszę schować do kieszeni, bo życie to życie i mogą być różne scenariusze - przekonywała aktorka.

"Dom dobry", "Piekło kobiet" i co dalej?

Moment zatrzymania Agata Turkot próbuje wykorzystać na znalezienie odpowiedzi, czym teraz może być dla niej zawód, który wykonuje. - Szukam kompromisu między tym, żeby zarabiać, a żeby dalej eksplorować aktorstwo, z czym łączy się pytanie, w którą stronę ja bym chciała teraz spróbować. To trochę brzmi tak, jakbym zrobiła już nie wiadomo ile i miała nie wiadomo jakie doświadczenie. Tak nie jest oczywiście, ale rzeczywiście te dwie role, które mnie spotkały w ostatnim czasie, były wyjątkowo duże i eksploatujące - podkreślała Agata Turkot.

Ta druga ważna rola to serial "Piekło kobiet" w reżyserii Anny Maliszewskiej, gdzie goszcząca w "O wszystkim z kulturą" aktorka wciela się w główną bohaterkę - Helenę. Akcja tej produkcji dzieje się w latach 30. XX wieku w sferach warszawskiej śmietanki towarzyskiej i traktuje m.in. o walce kobiet o swoje prawa oraz tragediach, związanych z nielegalnym przerywaniem ciąży.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Marta Strzelecka

Gość: Agata Turkot (aktorka)

Data emisji: 29.04.2026

Godz. emisji: 19.10

pg

Czytaj także

Agata Turkot ("Dom dobry") wyróżniona Nagrodą im. Zbyszka Cybulskiego 2025

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2026 09:12
Agata Turkot otrzymała Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, przyznawaną młodym aktorkom i aktorom wyróżniającym się wybitną indywidualnością. Aktorkę uhonorowano za rolę Gośki - młodej lektorki doświadczającej przemocy domowej - w filmie "Dom dobry" Wojciecha Smarzowskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Historia jest niestety bardzo aktualna". Agata Turkot o "Piekle kobiet"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2026 14:22
"Piekło kobiet" to nowy serial HBO Max, w którym główną rolę zagrała Agata Turkot. - Opowiadamy o relacjach międzyludzkich i o prawach kobiet do decydowania o samych sobie albo o braku tego prawa. Okazuje się, że na przestrzeni stu lat dosyć niewiele się zmieniło w różnych kwestiach - mówiła aktorka w rozmowie z Ryszardem Jaźwińskim.
rozwiń zwiń