>>> Posłuchaj audycji "Kwadrans bez muzyki"
Galeria Antoniego Rząsy świętuje jubileusz 50-lecia swojej działalności. W 1976 roku jeden z najważniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku Antoni Rząsa przeniósł swoje dzieła do specjalnie wybudowanego w Zakopanem domu. Wymarzonym miejscem cieszył się zaledwie cztery lata. Dzięki rodzinie artysty, a zwłaszcza jego synowi – rzeźbiarzowi Marcinowi Rząsie – i jego żonie Magdzie Ciszewskiej-Rząsie, galeria wciąż działa.
Rodzina Antoniego Rząsy kontynuuje działalność zakopiańskiej galerii
- Wśród różnych dokumentów, które znaleźliśmy, była też lista gości zaproszonych na otwarcie i tam ręką mamy jest napisane, że to jest galeria domowa. A już w naszych czasach, jak przygotowywaliśmy z Muzeum Tatrzańskim jakąś imprezę, moja żona wpadła na pomysł, żeby umieścić tam informację, że jesteśmy rodzinną instytucją kultury. Tak było rzeczywiście od początku. Jak ojciec wpadł na pomysł, żeby wybudować ten dom, to bardziej budował dom dla rzeźb, a dom dla rodziny i pracownia to była jakby druga rzecz. Do dziś w zasadzie tak funkcjonujemy - wyznał Marcin Rząsa.
Czytaj także:
Przestrzeń domu przy ul. Bogdańskiego 16a w Zakopanem zmienia się dynamicznie w zależności od potrzeb. - Tutaj w tej dolnej części galerii, gdzie teraz jesteśmy, czasami mamy wystawy, czasami to się zamienia na miejsce, gdzie prowadzimy jakieś warsztaty, a czasami to jest moja pracownia - tłumaczył gość audycji "Kwadrans bez muzyki".
"Otwarcie galerii to było dla nas wielkie przeżycie"
Na uroczystości z okazji 50-lecie Galerii Antoniego Rząsy obecna była m.in. Hanna Waloch, która pamięta też otwarcie tej przestrzeni w roku 1976. - Byliśmy z mężem bliskimi sąsiadami Antka Rząsy, a także się z nim przyjaźniliśmy. Antek uczył w Szkole Kenara, podobnie jak mój mąż, i mieszkaliśmy wspólnie w internacie. Otwarcie tej wspaniałej galerii to było dla nas wielkie przeżycie - podkreślała nasza rozmówczyni.
***
Tytuł audycji: Kwadrans bez muzyki
Przygotowanie: Aldona Łaniewska-Wołłk
Data emisji: 27.07.2026
Godz. emisji: 11.00
pg