Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
Teatr musicalowy coraz częściej szuka inspiracji w historii. Tytuły takie jak "Hamilton" czy krajowy "1989" cieszą się uznaną marką i przyciągają tłumy widzów. Lada moment dołączy do nich "Pianista" (ang. "The Pianist"), przygotowany według koncepcji Andrzeja Szpilmana - syna i opiekuna spuścizny wybitnego polskiego kompozytora i muzyka żydowskiego pochodzenia Władysława Szpilmana (1911-2000), który przez wiele lat był związany z Polskim Radiem.
"Pianista" na nowo
Gość Dwójki opowiadał, że pomysł na musicalową adaptację wspomnień ojca zrodził się z chęci uzupełnienia "niedopowiedzianych" wątków w jego życiorysie. – Film opowiada historię pianisty klasycznego. Natomiast prawda jest taka, że ojciec przeżył dzięki muzyce rozrywkowej. Nikt na świecie nie zajmuje się losem pianistów klasycznych tak bardzo jak losem np. Michaela Jacksona czy jakiegokolwiek artysty z obiegu tzw. muzyki popularnej. To ma zupełnie inny zasięg. A ojciec w Polskim Radiu, które w latach 20. i 30. XX wieku pełniło rolę dzisiejszej telewizji i platform streamingowych jednocześnie, był po prostu gwiazdorem – mówił Andrzej Szpilman.
Czytaj również:
O czym opowie spektakl? – Nicią przewodnią tego musicalu staje się historia przyjaźni ojca i Janiny Boguckiej-Godlewskiej, piosenkarki i aktorki, która już przed wojną miała szereg jego szlagierów na płytach. Ratowała mu życie przez całą wojnę. Z Andrzejem Boguckim dbali o niego i szukali dla niego nowych kryjówek, przeprowadzali go w różne miejsca, ryzykując cały czas życie. Po wojnie oboje, ona i ojciec, wracają do życia, przerzucają taki symboliczny pomost nad tym dramatem II wojny światowej – wyjaśniał gość audycji "Wybieram Dwójkę".
Jak powstawał musical
Do współtworzenia spektaklu w reżyserii Thoma Southerlanda ("The Ilussionist", "Titanic: The Musical", "Parade") zaproszono m.in. Simona Lee - dyrektora muzycznego, który w przeszłości pracował przy tak głośnych tytułach jak "Jesus Christ Superstar", "Phantom of the Opera" czy "Koty". Na scenie zobaczymy zespół kilkunastu artystów i artystek, którzy będą jednocześnie odtwórcami wszystkich ról, wokalistami i muzykami.
W ścieżce dźwiękowej znajdą się zinterpretowane na nowo utwory Władysława Szpilmana ("polskiego Gershwina"), które na angielski przetłumaczył jego syn. – Przygotowując ten musical, odkryłem zapomnianą piosenkę przedwojenną, którą przed wojną wydano na płycie. Ten moment, gdy ta piosenka z powrotem daje się zrekonstruować, uświadamia nam, jak wiele wspaniałych dzieł zostało zamordowanych razem z ich twórcami. To jedna z tych rzeczy, które wynosi się z przedstawienia. Ludzie uświadamiają sobie, jak potężną zbrodnią jest każda wojna i jakie ma konsekwencje – opowiadał Andrzej Szpilman.
Premiera spektaklu "Pianista" w najbliższy weekend 10-12 września w Mayflower Studios w Southhampton. Kolejne przedstawienia odbędą się w październiku i listopadzie w Park Theatre w Londynie.
***
Rozmowa: Bartosz Panek
Data emisji: 9.09.2026
Godzina emisji: 17.10
Materiał wyemitowano w audycji "Wybieram Dwójkę".
oprac. Kamila Snopek