Wszystko zaczęło się od wielkiej muzycznej miłości Kayah do muzyki nurtu world . Impulsem do rozpoczęcia pracy nad materiałem było zaproszenie artystki do występu na festiwalu Warszawa Singera. Specjalnie na potrzeby tego jednego koncertu powstał niezwykły projekt "Transoriental Orchestra".
Finał akcji "Orzeł może": zobacz pokaz mody i koncert Kayah!>>>
Urszula Dudziak: śpiewająco przez życie (wideo)>>>
- Muzyka etniczna jest mi bardzo bliska. Myślę, że płyta "Transoriental Orchestra" to dopiero śmiały krok w ten świat. (…) Jednocześnie jest ona też manifestem przeciw ksenofobii i rasizmowi – mówiła Kayah w audycji "Do południa”.
Artystka pracując nad materiałem dużo podróżowała po Europie i nie tylko: od Półwyspu Iberyjskiego, przez Maroko, czy Izrael, aż po Bałkany. – Śpiewam też w bardzo różnych językach, w tym po hebrajsku, w jidysz, ladino i po arabsku – wyliczała rozmówczyni Marka Niedźwieckiego.
Jakie utwory znalazły się na płycie? - Są i radosne i bardzo refleksyjne. W zależności od dnia inna piosenka jest mi najbliższa. Powstał też jeden, zupełnie nowy utwór, oparty na tradycji muzyki orientalnej, w którym recytuję modlitwę po aramejsku – opowiadała Kayah.
W ostatniej chwili na płytę "Transoriental Orchestra" trafiła piosenka do tekstu romskiej poetki – Papuszy. - Tuż przed wypuszczeniem płyty do drukarni nagrałam muzyczną ilustrację do tekstu Papuszy po romsku. Mam nadzieję, że udało mi się wyśpiewać tekst w tym języku.”Tyle biedy i bólu” to piękna melodia autorstwa Jana Kantego Pawluśkiewicza, naprawdę bardzo przejmująca – dodała Kayah. Patronem medialnym płyty "Transoriental Orchestra" jest Trójka.
Jakie niespodziankę kryje płyta i jakie piosenki stanową polską reprezentację w tej muzycznej podróży? O tym m.in. usłyszą Państwo w nagraniu audycji. Rozmawiał Marek Niedźwiecki.
Na audycję "Do południa" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 9.00 do 12.00.
(ei)