- Statuetkę otrzymali nie tylko aktor filmu "Moonlight", ale także Barry Jenkins jako scenarzysta filmu oraz sam obraz jako najlepsza produkcja roku. Amerykańska Akademia Filmowa nie popełniła tym razem tego samego błędu co w 2006 roku. Niemal pewnym zwycięzcą w kategorii "Najlepszy film roku" był wówczas obraz "Tajemnica Broad Peak Mountain". Ostatecznie jednak film przegrał z "Miastem gniewu" – produkcją przyzwoitą, ale taką, która szybko odchodzi w niepamięć. Po tym werdykcie pojawiło się wiele komentarzy, że członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej bali się nagrodzić gejowski western. W tym roku nie wahali się przed wydaniem zdecydowanego werdyktu – dodał Kuba Demiańczuk.
W nagraniu audycji pytaliśmy również o rolę politycznej poprawności w przyznawaniu oscarowych nagród, a także rozmawialiśmy o filmie "La La Land", który zgarnął 7 statuetek.
***
Prowadzi: Piotr Kędziorek
Gość: Jakub Demiańczuk (krytyk filmowy)
Data emisji: 27.02.2017
Godzina emisji: 8.10
Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".
mz/mg