Teatr przyjeżdża tam, gdzie go nie ma. "Lato w teatrze" znów wyrusza w Polskę

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026 10:32
- Ideą, która spaja cały program "Lato w teatrze", jest przede wszystkim bliskość. Chcemy, aby teatr był dostępny dla dzieci i młodzieży, ale także dla całych rodzin - tam, gdzie mieszkają i żyją - mówiła w Dwójce Maria Babicka-Janiszewska, kierowniczka Działu Pedagogiki Teatru w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego.
Spektakl Maks chce psa Teatru KTO prezentowany jest w miejscowościach odwiedzanych przez projekt Lato w teatrze
Spektakl "Maks chce psa" Teatru KTO prezentowany jest w miejscowościach odwiedzanych przez projekt "Lato w teatrze"Foto: Artur Rakowski (z materiałów Teatru KTO)

Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<

Niebiesko-białe szapito, familijny spektakl i teatr, który przyjeżdża tam, gdzie na co dzień go brakuje. Program "Lato w teatrze" od kilkunastu lat przemierza Polskę, angażując lokalne społeczności i udowadniając, że sztuka może być dostępna dla każdego.

"Lato w teatrze" dociera tam, gdzie na co dzień nie ma scen

"Lato w teatrze" to program, który obejmuje dwutygodniowe warsztaty i półkolonie teatralne dla dzieci i młodzieży, organizowane w wielu miejscowościach w całej Polsce. Zwieńczeniem tych działań są pokazy przygotowane przez uczestników. To część programu realizowana w ramach konkursu grantowego.



- Drugim filarem projektu, realizowanym przez Instytut Teatralny od 2011 roku, są podróże namiotu cyrkowego. Odwiedza on miejscowości, w których nie ma teatrów, by prezentować spektakle teatralne. Towarzyszą im warsztaty i liczne wydarzenia dodatkowe, które ożywiają lokalną społeczność, tworząc prawdziwe, dwudniowe święto teatru - zaznaczyła Maria Babicka-Janiszewska.

Czytaj także:

"Maks chce psa" - familijny spektakl o marzeniach i odpowiedzialności

Spektakl "Maks chce psa" w reżyserii Daniela Arbaczewskiego przygotował Teatr KTO, który wziął udział w konkursie ogłoszonym przez Instytut Teatralny. Jest on skierowany do widzów w każdym wieku, a właśnie na takim familijnym charakterze programu zależało organizatorom przedsięwzięcia. 

- Za każdym razem szukamy przedstawień, które zachęcają zarówno dzieci, jak i dorosłych do wspólnego przeżywania emocji i późniejszej rozmowy. Tak jest również w przypadku "Maksa". To opowieść o marzeniach, które pobudzają wyobraźnię, ale także o tym, że kiedy stają się rzeczywistością, niosą ze sobą odpowiedzialność i nie zawsze okazują się łatwe. Są to doświadczenia bliskie każdemu, niezależnie od wieku - zaznaczyła Maria Babicka-Janiszewska.

Teatr, który jednoczy lokalną społeczność

W Zagórowie gościł już charakterystyczny biało-niebieski namiot, pod którym prezentowany był spektakl "Maks chce psa". Grany był 13 i 14 lipca.  - Ku naszej radości niemal zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych. Zaprosiliśmy całe lokalne środowisko, bo uznaliśmy, że to niepowtarzalna okazja, by dzieci z miejscowych szkół, przedstawiciele różnych instytucji i mieszkańcy mogli wspólnie uczestniczyć w tym wydarzeniu - zaznaczył dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Zagórowie Łukasz Parus.

- Co więcej, lokalna społeczność nie była jedynie odbiorcą, ale również współtwórcą przedsięwzięcia. Żeby wszystko mogło się odbyć, musieliśmy połączyć siły wielu instytucji i osób. To także ogromna wartość tego projektu. Bardzo podoba mi się sama idea teatru ulicznego – opowiadania historii poprzez ruch i pracę z ciałem. Przesłanie spektaklu "Maks chce psa" ma z kolei wymiar bardzo uniwersalny i filozoficzny. Opowiada o oswajaniu rzeczywistości, relacjach między ludźmi i zwierzętami oraz odpowiedzialności - dodał.

W sierpniu "Lato w teatrze" odwiedzi jeszcze Długołękę, Jedlinę-Zdrój i Zgorzelec, a na zakończenie trasy – 29 i 30 sierpnia – zawita do Warszawy z okazji 23. urodzin Instytutu Teatralnego. Wszystkie spektakle, warsztaty i wydarzenia towarzyszące są bezpłatne, a program obejmuje także pokazy dostępne dla osób z różnymi potrzebami, m.in. z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na polski język migowy.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Goście: Maria Babicka-Janiszewska (kierowniczka Działu Pedagogiki Teatru w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego), Łukasz Parus (dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Zagórowie)

Data emisji: 21.07.2026

Godz. emisji: 8.30


Opracowanie: Oskar Łapeta

Czytaj także

Malina Prześluga: dramat jest najszybszym narzędziem do komentowania rzeczywistości

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2026 10:41
Samotność, wojna, rodzicielstwo, kobiecość, kryzys tożsamości i trudności w porozumieniu – to tylko część tematów, z którymi mierzy się Malina Prześluga w antologii "Wszystko jest dobrze. Jesteśmy szczęśliwi". Jedna z najciekawszych współczesnych polskich dramatopisarek po raz kolejny udowadnia, że teatr absurdu może być zaskakująco trafnym językiem do opowiadania o dzisiejszym świecie.
rozwiń zwiń