Beton, deska i jazz. Nowy solowy album Kacpra Krupy

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2026 11:35
Kacper Krupa, saksofonista i kompozytor związany z projektami Siema Ziemia oraz Łona x Konieczny x Krupa, po trzyletniej przerwie wrócił z solową płytą zatytułowaną "SEKWA". - Bardzo się cieszę, że dzisiaj jest już premiera, długo przeze mnie oczekiwana. Moja druga płyta jest trochę bardziej rozwinięta, bardziej dojrzała - opowiadał artysta w radiowej Dwójce.
Kacper Krupa (P) i Adam Łona Zieliński na Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Fryderyki w Gliwicach
Kacper Krupa (P) i Adam "Łona" Zieliński na Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Fryderyki w GliwicachFoto: Andrzej Grygiel/East News

Poprzednia płyta muzyka, "First Snow" (2023), wyrosła z inspiracji dzieciństwem w górach i fascynacji snowboardem. Klucz do "SEKWY" stanowi z kolei kultura deskorolkarzy. Tytuł albumu to słowo zaczerpnięte z ich slangu, które oznacza sekwencję trików. Nawiązań jest zresztą znacznie więcej.

Posłuchaj audycji "Poranek Dwójki" >>>

Skąd się wzięła "SEKWA"?

 Dużo czasu spędzałem na skateparku ostatnimi laty, kiedy tworzyłem tę płytę, dlatego stwierdziłem, że fajnie byłoby do tego nawiązać. Mając już szkicowe, robocze tytuły utworów, zorientowałem się, że mam dużo takich nazw: ambient, sequence, arpeggia. Uznałem, że ta sekwencja cały czas gra na tej płycie, więc chciałem to zawrzeć – opowiedział Kacper Krupa.

Utwory chciał początkowo opublikować na trzech EP-kach w odmiennym muzycznym klimacie. Ostatecznie zdecydował, że ukażą się na jednym krążku. Na płycie w wersji fizycznej, wydanej na CD i winylu, znajdziemy osiem utworów (jeden więcej niż w streamingu). Ich kolejność  jak to w sekwencji  nie jest przypadkowa. Artysta zachęca, żeby dać sobie przestrzeń na uważne spotkanie z płytą od pierwszego do ostatniego utworu.

Muzyczny klimat płyty

Twórczość Kacpra Krupy balansuje na styku różnych muzycznych stylów: jazzu, improwizacji, ambientu i elektroniki. "SEKWA" to też album niejednorodny, na którym mieszają się dźwięki klubowe i te bardzo intymne, czasem surowe i szorstkie jak beton (ang. concrete) z tytułu jednej z kompozycji.

Artysta wykorzystuje instrumenty: saksofon, flet czy pianino, ale też syntezator modularny i samplery. Czasem w niebanalny sposób.

 Były oczywiście sample z otoczenia. W ostatnim utworze wziąłem saksofon, który jest montowany na klips, taki sceniczny mikrofon do saksofonu. I sam ten dźwięk obracania tego klipsa jest zawarty w tle – zdradził muzyk.  To było celowo tak nagrywane. Grałem bardzo cicho, miałem dwa mikrofony przy saksofonie na dużym wzmocnieniu i w ten sposób wydobyłem dużo dźwięków klap – dodał.

Muzyka jako wspólnota

Jeszcze przed premierą Krupa zorganizował publiczne odsłuchy "SEKWY" w Poznaniu i Warszawie.  Bardzo się cieszyłem, że ludzie przyszli i byli bardzo skupieni. Jest to duża rzecz prosić słuchaczy o przesłuchanie ciągiem 45 minut muzyki, bez telefonów – opowiadał artysta.

Szczegółów na temat planowanych koncertów póki co brak, ale możemy się spodziewać, że Kacper Krupa ruszy niedługo w trasę, solo z "SEKWĄ" i z zespołem Siema Ziemia.

 Planujemy premierę albumu na jesień, ale żadnych szczegółów niestety jeszcze nie mogę zdradzić. Trzymamy za to mocno kciuki i nie możemy usiedzieć na stołkach – zakończył artysta.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki 

Prowadzi: Roch Siciński

Gość: Kacper Krupa (saksofonista i kompozytor)

Data emisji: 7.08.2026

Godzina emisji: 8.30

oprac. Kamila Snopek/am

Czytaj także

Paweł Stachowiak z Siema Ziemia: wykonaliśmy ogrom pracy, żeby to nie brzmiało "po polsku"

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2024 17:35
- Siema Ziemia różni się od innych zespołów, w których brałem udział, systemem produkcyjnym. Większość zespołów nie skupia się nad brzmieniem całości, a tutaj wykonaliśmy naprawdę ogromną pracę, żeby to brzmiało tak masywnie. Nie chcę tu nikogo obrażać, ale żeby to nie brzmiało, w cudzysłowie, po polsku - mówił basista Paweł "Wuja HZG" Stachowiak przed koncertem grupy Siema Ziemia w cyklu "Jazz.PL".
rozwiń zwiń