Wojna ma twarz kobiety, czyli melodramat "Będzie trzeba, to pójdę na wojnę". Adam Suprynowicz rozmawia z Agatą Różycką

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2025 16:30
"Trzeci rok wojny spotyka ją gdzieś na froncie. Złożyła przysięgę i jest żołnierką. Nie ma odwrotu. Koleżanka po fachu, reżyserka, siostra. Na emigracji uwrażliwiała zachodnie społeczeństwa na losy swojego kraju, aby wreszcie wziąć sprawy we własne ręce i wyruszyć w rodzinne strony, skonfrontować się z wrogiem oraz z realiami pracy w armii" - to fragment opisu monodramu "Będzie trzeba, to pójdę na wojnę" w reżyserii Magdy Szpecht.
Audio
  • Wojna ma twarz kobiety, czyli melodramat "Będzie trzeba, to pójdę na wojnę" (Wybieram Dwójkę)
Afisz promujący spektakl Będzie trzeba, to pójdę na wojnę
Afisz promujący spektakl "Będzie trzeba, to pójdę na wojnę"Foto: mat.prom.