Pierwsze doświadczenia Jerzy Salwarowski zdobywał w Eksperymentalnym Studium Muzycznym prowadzonym przez Krystynę Druszkiewicz: był uczestnikiem dziecięcej orkiestry perkusyjnej, a później sam stanął przed zespołem jako najmłodszy dyrygent.
– Dyrygowałem pałką od bębna. Jest takie zdjęcie mnie jako pięciolatka w majtkach, z pałeczką w ręku. Przede mną stoi paru moich młodszych kolegów z instrumentami perkusyjnymi – wspominał w jednej z rozmów w Dwójce.
Kariera uwarunkowana meczem hokejowym
Głównym instrumentem Jerzego Salwarowskiego został fortepian. Kariera pianisty okazała się jednak nietrafiona. O jej przebiegu zadecydowały zarówno warunki fizyczne, jak i niefortunny wypadek z dzieciństwa.
– Na lodowisku ktoś założył mi tzw. haka za nogi i przewróciłem się, podpierając się prawą ręką. Mimo że składali mi to najlepsi chirurdzy w Krakowie, przy szybkich ruchach pojawiał się duży ból – opowiadał.
***
Tytuł audycji: Cafe "Muza"
Prowadzenie: Marcin Majchrowski
Gość: Jerzy Salwarowski (dyrygent i pedagog)
Data emisji: 7.06.2026
Godz. emisji: 10.00