Kiedy w 1983 roku Yellow Magic Orchestra zakończyła pierwszy etap działalności, Haruomi Hosono znalazł się w dość osobliwym miejscu. Muzyka, która jeszcze kilka lat wcześniej wydawała się futurystyczna, zdążyła znaleźć naśladowców, własne reguły i wreszcie własny "standard". Zamiast produkować kolejne wcielenia techno-popu, w 1984 roku Hosono uruchomił więc dwa labele: Non-Standard oraz równoległy, jeszcze bardziej eksperymentalny Monad. Pierwszym wydawnictwem zapowiadającym oba przedsięwzięcia było "Making of Non-Standard Music", wydane w listopadzie 1984 roku.
Już w samej nazwie krył się rodzaj manifestu. Non-Standard nie miało być oficyną muzyki "niepopularnej". Wręcz przeciwnie – w pierwotnych założeniach chodziło o muzykę zdolną zdobyć wielu słuchaczy, ale tworzoną przez ludzi, których wrażliwość nie została ustandaryzowana. Pop miał pozostać popem, tylko przestać zachowywać się przewidywalnie.
I rzeczywiście trudno byłoby znaleźć jedno "brzmienie Non-Standard". Artyści reprezentowani przez label wymykali się wszelkim kategoriom. Miharu Koshi potrafiła połączyć świat elektroniki z Schubertem i Goethem. Urban Dance próbowali wymyślić nowy pop na nowe czasy (po YMO). Francuski duet Mikado łączył chłód syntezatorów z bardzo europejskim wdziękiem. Shi-Shonen konfrontowali komputer z barokowym popem i fascynacją Pet Sounds. World Standard Sohichiro Suzukiego próbował szukać muzycznego uniwersalizmu, próbując stworzyć własny rodzaj popu w języku esperanto.
To własnie w Non-Standard debiutowali Pizzicato Five – singlem "The Audrey Hepburn Complex". Dekadę później grupa stanie się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów Shibuya-kei.
Z kolei sam Hosono pod szyldem projektu F.O.E. – Friends of Earth uciekał w kierunku funku, hip-hopu, samplingu, reggae i dancehallu. Jednym z najbardziej niezwykłych śladów tych poszukiwań jest nagrana w 1986 roku wersja "Sex Machine" z Jamesem Brownem – zarejestrowana podczas pobytu króla soulu w Japonii.
Ale Non-Standard to również cała otoczka wokół muzyki. GLOBULE – publikacja towarzysząca pierwszym działaniom labelu – wygląda chwilami jak skrzyżowanie magazynu artystycznego, science fiction, manifestu i dokumentacji urządzenia, które nigdy nie istniało. Do tego dochodzą kasety promocyjne, dema, alternate mixy, reklamy telewizyjne, eksperymenty Hosono z dźwiękami gier komputerowych. Nawet tytuły "Making of Non-Standard Music" i późniejsze "remaking" dobrze oddają ten sposób myślenia: muzyka nie musi być skończonym przedmiotem. Można ją rozmontować i złożyć ponownie.
O fenomenie wytwórni oraz ideach przyświecających Non-Standard opowie w audycji Sohichiro Suzuki (World Standard).
***
Tytuł audycji: Nocna strefa
Prowadzenie: Krzysztof Dziuba
Data emisji: 7.09.2026
Godz. emisji: 22.45