Czy AI może być dobrym trenerem? "Tu sztuczna inteligencja nie zastąpi człowieka"

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2026 10:40
- Warto pamiętać o tym, by nie zawsze i nie do końca ufać takim wirtualnym doradcom. Trzeba przede wszystkim zachować rozsądek i świadomie słuchać swojego ciała - podkreślał Adam Wyrzykowski, instruktor kickboxingu i szkoleniowiec zajmujący się wykorzystaniem sztucznej inteligencji w sporcie, a na co dzień doradca podatkowy.
Czy sztuczna inteligencja zastąpi nam prawdziwych trenerów na siłowni?
Czy sztuczna inteligencja zastąpi nam prawdziwych trenerów na siłowni?Foto: shutterstock/totojang1977

- Gdy zorientowałem się, jak bardzo i jak szybko sztuczna inteligencja się rozwija i w jaki sposób może nam pomóc, analizując nie tylko dane i cyferki, ale i obrazy, filmy, naszą postawę, miałem taki "efekt wow". Ale pamiętajmy, że taki wirtualny doradca i tak nie zrobi za nas treningu. Prawdziwe ćwiczenia, czyli najważniejszą pracę musimy wykonać sami - mówił Adam Wyrzykowski, instruktor kickboxingu i szkoleniowiec zajmujący się wykorzystaniem sztucznej inteligencji w sporcie.

Adam Wyrzykowski w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Choć podkreślał, że bardzo docenia możliwości wykorzystania AI w codziennych treningach, zaznaczał, że korzystać z nich należy przede wszystkim "zdroworozsądkowo". - Tu nie chodzi o to, by wirtualny trener zastąpił nam prawdziwego człowieka. Sztuczna inteligencja oczywiście szybko się uczy, ale nie ma doświadczenia ani intuicji osoby, która nas zna i na co dzień prowadzi. AI nie dostrzeże, że podopieczny akurat danego dnia ma kryzys, gorszy dzień - mówił gość Czwórki. - Według mnie przyszłością jednak jest jednak prawdziwy trener, który wspomaga się AI, ale jest jednocześnie blisko swojego podopiecznego, obserwuje go i reaguje na bieżąco.

Jeśli jednak zdecydujemy się na to, by współpracować ze sztuczną inteligencją i poprosimy ją o wygenerowanie nam planu treningowego, pamiętajmy, bo właściwie sformułować pytania i przekazać algorytmowi odpowiednią ilość danych o nas. - Przede wszystkim podajemy cel, czyli piszemy, co konkretnie chcemy osiągnąć. Poza tym, jaka jest nasza aktualna waga, czy mieliśmy jakieś kontuzje, urazy, które mają długofalowe konsekwencje. Oceniamy, jaką mamy dziś energię, jak się czujemy w skali od 1 do 10 - mówił ekspert. - Wyznaczmy datę, do której chcemy osiągnąć nasz cel i opiszmy, jakie mamy miejsca treningowe do dyspozycji, czyli gdzie możemy ćwiczyć. Warto dodać, jakie mamy doświadczenie, czy zaczynamy od zera - mówił Adam Wyrzykowski. - Im więcej kontentu dostarczymy AI, tym lepszy i bardziej spersonalizowany plan dostaniemy. 

Zobacz także:

Sztuczna inteligencja może nam pomagać w ocenie naszych postępów, jednak nie zawsze jest to miarodajne. - Są oczywiście zegarki, pasy, które to robią, jednak warto po prostu wyeksportować swoje wyniki do excela albo w innej formie i pokazać sztucznej inteligencji w ten sposób - mówił ekspert. Tłumaczył, że jeśli wrzucimy po prostu do AI filmik z wykonywanym przez nas ćwiczeniem, wyniki mogą być niesatysfakcjonujące. - Są aplikacje dedykowane konkretnym dyscyplinom sportu, nawet na polskim rynku i to oczywiście działa dużo lepiej - mówił gość Czwórki. 

***

Tytuł audycji: Rozgrzewka

Prowadzi: Michał Piwowarek

Gość: Adam Wyrzykowski (instruktor kickboxingu i szkoleniowiec zajmujący się praktycznym wykorzystaniem sztucznej inteligencji)

Data emisji: 26.10.2026

Godzina emisja: 07.15

kd

Czytaj także

Sport po czterdziestce. "Nie jest za późno, ale zaczynaj powoli i mądrze"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2026 10:00
- Sport, aktywność, ruch, myślenie o kolejnych treningach - to świetna, piękna rzecz, dużo lepsza niż wiele innych propozycji, które świat nam oferuje. Warto więc zacząć w każdym wieku - mówił trener Tomasz Sypniewski. - Ważna jest metoda małych kroków. Trzeba patrzeć na to, co już zrobiliśmy i z tygodnia na tydzień dodawać do tego po 5 procent, nie więcej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czy sport zaczyna się od stóp? Dlaczego ignorujemy fundament całego ciała

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2026 11:50
- Jednym z najlepszych sprzętów fizjoterapeutycznych jest dostępny w każdym domu... kij od mopa. Połóżmy go na ziemi, stańmy na nim obiema stopami, obracajmy biodra. To da nam intensywne bodźce, ale dzięki temu dokrwimy tkanki i "ruszymy' nasze stopy - mówiła Aleksandra Kłak-Dziemian, osteopatka i fizjoterapeutka sportowa. 
rozwiń zwiń