Ula Calik o pracy maszynistki i codzienności na kolei

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2026 14:43
- Wciąż jest nas mało, natomiast wydaje mi się, że przez ostatnie lata ta liczba rośnie dosyć szybko. Myślę, że będzie nas jeszcze więcej - mówi Ula Calik o ilości maszynistek na polskiej kolei. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Nie planowałam kolei w swoim życiu, bardziej byłam rozkochana w tramwajach. Przez całe nastoletnie życie planowałam zostać motorniczą. Ale po drodze poszłam na studia i trafiłam na kierunek transport, tam się zafascynowałam koleją. Jeszcze był kolega, który już pracował na kolei i mówił, że to taki większy tramwaj. Przez niego właśnie złożyłam CV, bo akurat była rekrutacja, gdy obroniłam magistra - mówi Ula Calik.

 

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Ulą Calik

 

Obecnie maszynistek na polskiej kolei jest bardzo mało, choć gościni audycji przyznaje że ta liczba dynamicznie wzrasta. - W tym momencie jest ich ponad sto na całą Polskę i we wszystkich spółkach. Wciąż jest nas mało, natomiast wydaje mi się, że przez ostatnie lata ta liczba rośnie dosyć szybko. Myślę, że będzie nas jeszcze więcej - tłumaczy. - Czuję, że pełnię służbę, a głównym moim celem jest dowiezienie pasażerów - zaznacza.


Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Ula (@maszynistkaic)


Choć istnieją ponadpodstawowe szkoły kolejowe, zatrudniające spółki i tak przeprowadzają drobiazgowe szkolenia przed rozpoczęciem pracy w pociągu. - Wszystkiego uczą od zera. Ja się szkoliłam dwa lata, natomiast teraz teoretycznie jest krócej, bo cały proces został poskracany. To jest specyficzny zawód, więc trzeba mieć fachową wiedzę - wyjaśnia Calik.

- Moja ulubiona trasa to na ten moment Zakopane, jeżdżę tam dosyć często z Krakowa. Kiedyś jeszcze jeździliśmy do Lublina przez Rzeszów i Stalową Wolę, też tę trasę uwielbiałam, ale teraz nie moja sekcja obsługuje te pociągi - twierdzi gościni "Poranka Czwórki".


Zobacz także:


- Opóźnienia to bardzo złożona sprawa. Urząd Transportu Kolejowego co roku wydaje bardzo fajny raport, w którym spisuje powody z jakich występują opóźnienia oraz ile faktycznie te opóźnienia wyniosły w różnych spółkach. Czynników jest wiele, od warunków atmosferycznych, na które kompletnie nie mamy wpływu, ale są też wypadki. Praktycznie co dzień czy dwa słyszy się, że samochód wjechał pod pociąg - mówi rozmówczyni Bartka Czarkowskiego. - Nigdy nie stoimy dlatego, że chcemy. Sami chcemy wrócić do domu, mamy rodziny i obowiązki, my też chcemy jechać dalej - dodaje maszynistka.

***

Tytuł audycji: Poranek Czwórki

Prowadzi: Bartek Czarkowski

Gość: Urszula Calik (maszynistka)

Data emisji: 10.07.2026

Godzina: 09.11

kajz

Czytaj także

Pociąg do pociągów - czym kolej fascynuje wszystkich mikoli?

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2025 13:10
Pociągi nie muszą być jedynie środkami transportu - dla wielu osób kolej jest pasją. W "Science zone" Weronika Puszkar rozmawiała z mikolami, czyli miłośnikami kolei. W Czwórkowym studiu o swoim hobby opowiedzieli Piotr Nowicki i Stefan Jarecki.
rozwiń zwiń