Szczyl wraca z nową płytą "Przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2026 10:44
Światło dzienne ujrzał właśnie krążek "Przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze", to pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo Szczyla od czasu "Polskiej Florydy" z 2021 roku. - W pewnym momencie pozbyłem się poczucia, że coś muszę albo powinienem. Przymus zabijał kreatywność, to był bardzo długi proces. Aż poczułem, że po prostu chcę zrobić nową muzykę i wówczas znów zacząłem to robić - mówił artysta w Czwórce. 
Szczyl i Bartek Czarkowski w Czwórce
Szczyl i Bartek Czarkowski w CzwórceFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Jak mówił raper, stawia na promocję swojej twórczości w mediach, choć oczywiście jest już zmęczony wywiadami i odwiedzaniem kolejnych redakcji. - Krępuje mnie oglądanie wypowiedzi na temat mojej twórczości. Staram się też nie oglądać moich własnych wywiadów, bo to jest dziwne uczucie. Puszczam dalej te treści, ale sam na nie nie patrzę - mówił artysta w Czwórce. 

Szczyl w Czwórce - posłuchaj nagrania rozmowy (część 1.)

Szczyl w Czwórce - posłuchaj nagrania rozmowy (część 2.)

W Czwórce Szczyl wspominał początki swojej muzycznej drogi. Wówczas odezwała się do niego SBM Label, czyli jedna z największych niezależnych polskich wytwórni muzycznych specjalizująca się w muzyce hip-hopowej, trapie i rapie. - Czułem, że to jest moja jedyna karta i jedyna droga, ale było dużo rzeczy, których się bałem: odbioru przez ludzi, tych wszystkich umów, które musiałem podpisać - mówił w rozmowie z Bartkiem Czarkowskim. - Ale gdzieś w środku muzyka sprawiała mi tyle radości, że presja czy oczekiwania to nie była ani moja najważniejsza emocja ani kłopot. To był krok, który zdefiniował moje życie. Gdyby nie tamten telefon, i tak robiłbym muzykę, ale nie byłoby tak samo. 

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez SZCZYL OFICJALNIE (@szcxyl)

Dziś Szczyl wydaje swój pełnowymiarowy album - i jednocześnie drugi krążek długogrający, od czasu "Polskiej Florydy" z 2021 roku. Premiera płyty "Przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze" odbyła się 30 października 2026. Jednym z ulubionych numerów Szczyla na tym krążku jest "Wpadłaś mi do oka" - ten utwór artysta uznaje też do dziś za prawdopodobnie swój "najmocniejszy love song". - Ten numer stworzyliśmy w środku powstawania albumu, ale skończony został dopiero na finał. Bardzo długo nie mogłem znaleźć odpowiednich słów na zwrotki tej piosenki, bo refren powstał od razu, przyszedł do mnie tak naturalnie - przyznał. 

Zobacz także:

Ten krążek powstał po niemal sześciu latach od poprzedniej płyty. Artysta przyznał w Czwórce, że dziś jest we właściwym miejscu i czasie swojego życia. - Miałem moment załamania, myślałem, żeby rzucić muzykę, to mnie połamało. Potem wynająłem pierwszy raz w życiu studio, zacząłem tam przychodzić coraz częściej, coś sobie "dłubać". To było piękne, to była zabawa bez żadnej myśli. Po prostu pisałem, a pisanie - nawet ciężkich rzeczy - było lekkie. To było znowu eksplorowanie świata muzyki, żywo byłem w tym procesie całym sobą, ale bez oczekiwań i presji. 

***

Tytuł audycji: "The Gustibus"

Prowadzi: Bartek Czarkowski

Gościnie: Szczyl (czyli Tymoteusz Rożynek, raper, autor tekstów i aktor)

Data emisji: 3.11.2026

Godzina: 21.07

kd

Czytaj także

Grubson z utworem "Ilu nas jest". "Mówię o tym, co przeżyłem"

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2026 13:17
Grubson powraca z premierowym singlem "Ilu nas jest", który stanowi zapowiedź nadchodzącego albumu, planowanego na jesień tego roku. Utwór otwiera nowy muzyczny rozdział a twórczości artysty, zatytułowany "Szlaki". - Ten numer to coś więcej niż zapowiedź nowego albumu. To zapowiedź całego nowego etapu, nowej ery - mówił Grubson.
rozwiń zwiń