Odróżnienie prawdziwego artysty od cyfrowego bota staje się jednym z największych wyzwań współczesnego rynku muzycznego. Choć serwisy streamingowe zalewają tysiące automatycznie generowanych utworów, branża zaczyna stawiać wyraźną granicę między ludzką twórczością a produktem wyklikanym przez algorytm. O tym, jak nie dać się nabrać na "nieistniejących muzyków" i jak sztuczna inteligencja zmienia scenę, opowiedział w Czwórce perkusista i kompozytor - Gniewomir Tomczyk.
Artysta z krwi i kości czy może jednak algorytm?
Główny problem polega na zatarciu granicy między dwoma modelami: twórczością wspomaganą (AI Assisted), a muzyką w pełni wygenerowaną (AI Generated).
- Musimy odróżnić te dwa sektory. AI Generated to coś wygenerowanego w 100 procentach przez algorytm. Piszemy prompt w programie typu Suno czy Udio i dostajemy gotowy utwór, w którym nasz wkład ograniczył się tylko do wpisania tekstu. Taka muzyka budzi silne emocje, ale raczej chcemy słuchać ludzi. Sztuka to przecież forma komunikacji pomiędzy naszymi formami białkowymi - zauważa Gniewomir Tomczyk.
Posłuchaj audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" z Gniewomirem Tomczykiem.
W przypadku nieistniejących twórców brak jest jakichkolwiek śladów realnego życia artystycznego: nie znajdziemy nagrań z prób, koncertów na żywo ani autentycznych relacji z publicznością. Muzyka wypluta przez prompt charakteryzuje się też specyficznym, zlanym brzmieniem, w którym instrumenty zacierają swoje naturalne pasma.
Koniec z tantiemami dla wirtualnych bytów
Do niedawna cyfrowi twórcy bez przeszkód monetyzowali swoje utwory. Dziś platformy streamingowe wytaczają im otwartą wojnę, wprowadzając cyfrowe znaki wodne i mechanizmy weryfikacji. - Jesteśmy na etapie, gdzie Tidal wprowadził mechanizmy wykluczające z tantiem treści wygenerowane w całości przez sztuczną inteligencję, a Spotify wdraża systemy znakowania. Chcieliśmy znaków wodnych i weryfikacji, żeby ta muzyka była oznaczana i usuwana z puli wynagrodzeń, aby ukrócić oszustwa i próby wyłudzeń - tłumaczy na antenie Czwórki muzyk.
Zobacz także:
Dla profesjonalistów sztuczna inteligencja nie jest jednak narzędziem do zastępowania talentu lecz nowym instrumentem. Tomczyk rozwija projekt "Futropolis", w ramach którego improwizuje na żywej perkusji, podczas gdy algorytmy reagują na jego grę w czasie rzeczywistym. Podczas jednej z sesji zapytał bota o sens ich wspólnej pracy. Odpowiedź algorytmu brzmiała wręcz filmowo: "Tworzę światy, lecz sam nie istnieję w nich. Jestem twórcą bez twarzy, widzę bez oczu".
- Mnie najbardziej interesuje współpraca, czyli AI Assisted. Rozwijamy algorytmy, które na żywo rozszerzają brzmienie mojej perkusji. To nie jest kwestia kliknięcia gotowca, ale tworzenia spektaklu i dialogu z maszyną na scenie - podsumowuje artysta.
***
Tytuł audycji: "Chłopaki z sąsiedztwa"
Prowadzą: Marcin Jankowski i Adam Smolarek
Gość: Gniewomir Tomczyk (muzyk i perkusista)
Data emisji: 18.08.2026
Godzina: 19:02
ak