Robert Del Naja, lider Massive Attack, został aresztowany w sobotę 26 września w Liverpoolu podczas protestu solidarnościowego z Palestyną. Demonstracja odbywała się przed miejscem, w którym rozpoczynała się konferencja brytyjskiej Partii Pracy. Protestujący sprzeciwiali się m.in. zakazowi działalności Palestine Action oraz polityce brytyjskiego rządu wobec wojny w Strefie Gazy.
Del Naja pojawił się na proteście z transparentem, na którym widniał napis: "I oppose genocide. I support Palestine Action" ("Sprzeciwiam się ludobójstwu. Popieram Palestine Action"). Policjanci poinformowali muzyka, że popełnia przestępstwo, a następnie go aresztowali. W nagraniu z zatrzymania Del Naja kwestionuje podstawę prawną interwencji. Kiedy funkcjonariusz pyta go, czy wie, że Palestine Action jest organizacją zakazaną, muzyk odpowiada, że nie zgadza się z jej delegalizacją. Następnie zostaje poinformowany, że jest aresztowany za wspieranie organizacji objętej zakazem. Protest zorganizowała grupa Defend Our Juries w ramach kampanii "Lift the Ban", której celem jest zniesienie zakazu działalności Palestine Action. Organizatorzy argumentują, że pokojowe wyrażanie poparcia dla organizacji nie powinno prowadzić do odpowiedzialności karnej.
Palestine Action została założona w 2020 roku jako grupa prowadząca akcje bezpośrednie przeciwko firmom, które - zdaniem aktywistów - dostarczają sprzęt wykorzystywany przez izraelskie siły zbrojne. Jej działania obejmowały m.in. okupacje i blokady zakładów oraz akty wandalizmu na terenach firm związanych z przemysłem obronnym. Brytyjski rząd uznał organizację za terrorystyczną w 2025 roku. Oznacza to, że określone formy publicznego wyrażania poparcia dla Palestine Action mogą być w Wielkiej Brytanii przestępstwem. Władze uzasadniały swoją decyzję charakterem części akcji grupy, w tym przypadkami poważnych zniszczeń mienia. Status prawny organizacji pozostaje jednak przedmiotem sporu. W lutym 2026 roku High Court uznał delegalizację Palestine Action za niezgodną z prawem, ale później Court of Appeal uchylił to rozstrzygnięcie. Sprawa ma trafić do brytyjskiego Sądu Najwyższego, który ma zająć się nią w listopadzie.
Dla Del Naji nie jest to pierwsze zatrzymanie związane z Palestine Action. W kwietniu 2026 roku muzyk został zatrzymany podczas dużej demonstracji na Trafalgar Square w Londynie. Policja poinformowała wówczas o zatrzymaniu 523 osób podejrzewanych o wyrażanie poparcia dla zdelegalizowanej organizacji. Del Naja również wtedy siedział wśród demonstrantów z transparentem "I Oppose Genocide, I Support Palestine Action". Muzyk jeszcze przed tamtym protestem mówił, że zdaje sobie sprawę z możliwych konsekwencji dla swojej kariery. Obawiał się m.in. problemów z podróżowaniem i uzyskiwaniem wiz. Jednocześnie deklarował, że mimo tych obaw zamierza pojawić się na demonstracji.
Massive Attack od lat wykorzystują swoją działalność artystyczną do komentowania kwestii politycznych i społecznych. Zespół wielokrotnie wyrażał poparcie dla Palestyńczyków i krytykował działania Izraela w Strefie Gazy. W lipcu tego roku Robert Del Naja oraz Grant "Daddy G" Marshall zostali objęci zakazem wjazdu do Singapuru po koncercie Massive Attack, podczas którego na scenie pojawiła się palestyńska flaga. Władze Singapuru poinformowały, że muzycy otrzymali "poważne ostrzeżenia" w związku ze wsparciem dla politycznej sprawy i wykorzystaniem zagranicznej flagi.
***
gV