Ostatnim albumem Raua były "Mieszane Uczucia", od premiery których minęło pięć lat. W tym czasie - jak przyznaje w rozmowie z Dominiką Płonką w audycji "Poranek Czwórki" - jego życie wywróciło się do góry nogami. - Zostałem tatą, przeprowadziłem się do domu, przeżyłem remont. Były momenty, że wyssała mnie czarna dziura - mówi.
Narodziny córki okazały się dla niego emocjonalnym trzęsieniem ziemi. - Wybuch uczuć do dziecka zrobił ze mnie ruinę, którą potem musiałem składa - wyznaje. To właśnie te doświadczenia stały się fundamentem nadchodzącej płyty "Strefa Dyskomfortu", która ma się ukazać 13 marca.
"Rollercoaster"
Pierwszy singiel "Rollercoaster" spotkał się z entuzjastycznym odbiorem. Setki komentarzy pod klipem zaskoczyły nawet samego autora. - Z jednej strony myślałem, że algorytmy mnie zjedzą. Z drugiej gdzieś w sercu czułem, że ktoś czeka - opowiada. Rau przyznaje, że najbardziej tęsknił za koncertami i bezpośrednim kontaktem z ludźmi. - Muzyka to dobre narzędzie, żeby coś w kimś poruszyć - dodaje. Kolejne single – m.in. "Drillers Are Coming" i "Mój Twój Kumpel" – mają pojawiać się co tydzień aż do premiery albumu.
Kontrola, kalkulacja i powrót do siebie
Artysta przyznaje, że przez długi czas odwlekał premierę. Album był gotowy od ponad roku, ale ciągle pojawiały się wątpliwości: poprawki, zmiany miksu, brak poczucia gotowości. - Jestem control-freakiem. Sam produkuję, nagrywam, nawet teledyski robię. Łatwo stracić dystans - tłumaczy. "Strefa Dyskomfortu" ma 13 utworów, bez skitów i przerywników. To surowa, spójna opowieść o traceniu i odzyskiwaniu siebie, balansująca między mrokiem a charakterystycznym dla niego humorem. - Są dołki, są ciężkie rzeczy opowiedziane na wesoło. Ostatni numer, "Blantydepresanty", ma być ukojeniem - podsumowuje.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Dominika Płonka
Gość: Rau
Data emisji: 18.02.2026
Godzina: 9.12
gV