Jeremy Strong przez siedem miesięcy mówił z polskim akcentem. Tak przygotowywał się do nowej roli

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2026 15:40
Aktor po raz kolejny udowadnia, że jego metoda pracy nad rolami jest wyjątkowo intensywna. Przez siedem miesięcy mówił z polskim akcentem - również poza planem zdjęciowym - przygotowując się do roli łowcy nazistów w nowym serialu Netflixa "The Boys from Brazil".
Jeremy Strong
Jeremy StrongFoto: VALERIE MACON/AFP/East News

Jeremy Strong, znany przede wszystkim z roli Kendalla Roya w "Sukcesji", przygotowuje się do swoich postaci w sposób, który daleko wykracza poza standardową pracę aktora. Przy okazji nowej produkcji "The Boys from Brazil" przez siedem miesięcy konsekwentnie posługiwał się polskim akcentem. Nie ograniczał go wyłącznie do scen nagrywanych przed kamerą - mówił w ten sposób także podczas rozmów prywatnych i wywiadów.

Strong wciela się w Yakova Liebermanna, polskiego Żyda, ocalałego z Holokaustu i łowcę nazistów. Serial tworzony przez Petera Morgana, autora "The Crown", jest nową adaptacją powieści Iry Levina "The Boys from Brazil". Netflix zamówił pięcioodcinkowy miniserial, w którym obok Stronga występują m.in. Gillian Anderson, Daniel Brühl i August Diehl.

W rozmowie z "GQ" Strong wyjaśnił, dlaczego tak długo pozostawał przy polskiej wymowie. Jak podkreślał, nie zależało mu na stworzeniu charakterystycznego "akcentu", który aktor zakłada przed kamerą. Chciał, żeby sposób mówienia stał się naturalnym głosem bohatera. - Nie chcę, żeby to brzmiało jak akcent. Chcę, żeby to po prostu była osoba i żeby to był jej głos, a nasz głos jest najbardziej indywidualną rzeczą, jaką mamy - tłumaczy. Dlatego Strong nie przestawał mówić w ten sposób po zejściu z planu. W rozmowie z "GQ" również posługiwał się polską wymową. Dziennikarz magazynu spotkał się z aktorem w Saint-Tropez, gdy ten był w trakcie pracy nad serialem, i już wtedy Strong miał za sobą siedem miesięcy funkcjonowania z głosem swojej postaci.

Metoda Stronga nie ograniczała się do pracy z ekipą "The Boys from Brazil". Aktor zaczął używać akcentu także w rozmowach z przyjaciółmi i współpracownikami. Aaron Sorkin, reżyser "The Social Reckoning", w którym Strong wciela się w Marka Zuckerberga, opowiadał "GQ", że aktor zadzwonił do niego kilka tygodni wcześniej i po prostu rozpoczął rozmowę jako wschodnioeuropejski łowca nazistów. Nie uprzedził go, że zamierza mówić z innym akcentem. Nie było to jednak szczególnie zaskakujące dla Bradley'a Coopera. Aktor sam stosował podobną metodę podczas pracy nad "American Sniper", dlatego doskonale rozumie podejście Stronga. Cooper żartował nawet, że lubi rozmawiać ze swoim przyjacielem, kiedy ten znajduje się "w środku" kolejnej postaci.

Polski akcent to zaledwie jeden element przygotowań aktora do "The Boys from Brazil". Strong przez wiele miesięcy zagłębiał się również w historię II wojny światowej i nazistowskich Niemiec. Nie chodziło jednak o popisywanie się wiedzą. Aktor tłumaczył, że jego bohater ma wypowiadać nazwiska prawdziwych ludzi, którzy dopuścili się niewyobrażalnych zbrodni. Żeby zrobić to wiarygodnie, chciał jak najlepiej rozumieć ich historię i czyny.

***

gV

Czytaj także

Kamil Nożyński o filmie "The Old Guard 2" i karierze po "Ślepnąc od świateł"

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2025 16:40
- Myślałem, że koniec z aktorstwem, przestaję się tym interesować. Nagle przyszła ta propozycja "The Old Guard 2" i sobie tak mówiłem, że aktorstwo mnie nie puści tak łatwo - opowiada w Czwórce Kamil Nożyński, znany z roli Kuby w serialu "Ślepnąc od świateł".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jędrzej Hycnar: byłem na castingu do pierwszego sezonu "1670"

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2025 12:53
Gościem Marcina Radomskiego w "Co oglądać?" był Jędrzej Hycnar, aktor grający szlachcica Marcina w drugim sezonie "1670" oraz niebezpiecznego seryjnego mordercy Olgierda w "Profilerce". Wystąpił także w sequelu klasyka Juliusza Machulskiego, czyli "Vinci 2".
rozwiń zwiń