T-Pain pozywa wytwórnię Akona. Chodzi o niemal pół miliona dolarów

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2026 18:29
Artysta ponownie wchodzi na drogę sądową z Konvict Entertainment, wytwórnią współzałożoną przez Akona. Artysta twierdzi, że firma nie wypłaciła mu należnych tantiem w wysokości 489 047 dolarów. To już drugi pozew T-Paina przeciwko tej samej firmie - poprzedni spór zakończył się ugodą w 2025 roku.
T-Pain
T-PainFoto: Image Press Agency/ABACA/Abaca/East News

Pozew został złożony 4 września 2026. T-Pain twierdzi, że Konvict Entertainment naruszyło zarówno warunki podpisanej w 2005 roku umowy nagraniowej, jak i postanowienia ubiegłorocznej ugody. Sprawa dotyczy pieniędzy, które Konvict otrzymało od dystrybutora Zomba Recordings. 30 marca 2026 roku na konto wytwórni miało trafić 1,304 mln dolarów z tytułu sprzedaży muzyki T-Paina z drugiej połowy 2025 roku. Zgodnie z umową artysta ma być uprawniony do 75 proc. tantiem netto otrzymywanych przez Konvict od dystrybutorów.

T-Pain twierdzi, że w czerwcu otrzymał od wytwórni 489 047 dolarów, ale była to tylko część należnej mu kwoty. Według pozwu połowa pieniędzy otrzymanych przez Konvict trafiła wcześniej do powiązanej z wytwórnią firmy BuVision. Przedstawiciele T-Paina mieli próbować odzyskać pozostałą część bezpośrednio od tej firmy, jednak bezskutecznie. BuVision nie jest pozwanym w tej sprawie. Co istotne, Akon również nie został osobiście pozwany - jedynym pozwanym jest Konvict Entertainment LLC.

Konflikt między artystą a wytwórnią trwa od lat. T-Pain podpisał kontrakt z Konvict w 2005 roku, jeszcze zanim rozpoczął swoją wielką solową karierę. To właśnie współpraca z Akonem pomogła mu wejść na szczyt muzycznego mainstreamu. Pierwszy pozew został złożony w 2018 roku. T-Pain zarzucał wówczas Konvict między innymi niewypłacenie należnych mu pieniędzy związanych z albumem "Oblivion" oraz brak odpowiednich rozliczeń z tantiem. Była to jego piąta płyta studyjna i jednocześnie ostatni album wydany w ramach Konvict Muzik. Po latach mediacji strony zawarły w 2025 roku ugodę. Konvict, nie przyznając się do odpowiedzialności, zgodziło się zapłacić T-Painowi 114 tys. dolarów. Ugoda obejmowała tantiemy zebrane do końca 2024 roku. Najnowszy pozew dotyczy więc pieniędzy wygenerowanych już później.

Cała sytuacja jest o tyle ciekawa, że relacja T-Paina z Akonem wykraczała daleko poza zwykłą relację artysta–wytwórnia. T-Pain był początkowo związany z Konvict również jako autor piosenek. Napisał między innymi "I Can't Wait" oraz "Holla Holla" na album Akona "Konvicted" z 2006 roku. Rok później Akon pojawił się z kolei w jednym z największych hitów T-Paina - "Bartender". Teraz jednak ich biznesowa historia ponownie trafia do sądu. T-Pain domaga się od Konvict 489 047,76 dolarów, a także odsetek oraz zwrotu kosztów prawnych. Na moment publikacji najnowszych informacji wytwórnia nie odpowiedziała publicznie na zarzuty przedstawione w pozwie.

***

gV

Czytaj także

Rod Wave zapowiada nowy album "Don't Look Down". Premiera w sierpniu

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2026 15:40
Nowe wydawnictwo będzie następcą albumu "Last Lap", który ukazał się w październiku 2024 roku i spotkał się z dużym komercyjnym sukcesem. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Beyoncé i Jay-Z ponownie razem. Do sieci trafił remix "Morning Dew (Donk)"

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2026 13:00
Kilka tygodni po premierze archiwalnego utworu artystka opublikowała pakiet remixów, którego największą atrakcją jest nowa wersja nagrana wspólnie z jej mężem. To pierwsza oficjalna zwrotka rapera wydana od kilku lat i kolejny rozdział w historii jednego z najbardziej ikonicznych duetów współczesnej muzyki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Tyga przyznaje, że wykorzystał AI przy nowym albumie. "To nie różni się od Auto-Tune’a"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2026 15:42
Raper wydał nowy album "$tarface", inspirowany brzmieniem lat 80., i potwierdził krążące od tygodni podejrzenia dotyczące wykorzystania sztucznej inteligencji. Raper zdradził, że AI pomogło mu między innymi w tworzeniu syntezatorów i partii gitarowych. Jednocześnie podkreśla, że teksty oraz wszystkie wokale na płycie są jego autorstwa.
rozwiń zwiń