Diddy zostanie zwolniony z więzienia wcześniej. Wyjdzie na wolność już za 15 miesięcy

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2026 15:40
Sean Combs, który odbywa karę za dwa przypadki transportowania osób w celu prostytucji, może opuścić więzienie wcześniej, niż początkowo zakładano. Według najnowszych danych Federal Bureau of Prisons przewidywana data jego wyjścia na wolność to 21 stycznia 2028 roku. Oznacza to skrócenie jego pobytu za kratami o kilka miesięcy.
Sean Diddy Combs
Sean "Diddy" CombsFoto: ANGELA WEISS/AFP/East News

W lipcu 2025 roku ława przysięgłych wydała w sprawie Seana "Diddy'ego" Combsa mieszany wyrok. Muzyk został uniewinniony z trzech najpoważniejszych zarzutów: udziału w spisku mającym na celu prowadzenie działalności przestępczej oraz dwóch zarzutów dotyczących handlu ludźmi w celach seksualnych z wykorzystaniem siły, oszustwa lub przymusu. Jeden z nich dotyczył Casandry "Cassie" Ventury, a drugi kobiety występującej podczas procesu pod pseudonimem "Jane". Diddy został natomiast uznany za winnego jedynie dwóch zarzutów transportowania osób w celu prostytucji. Na podstawie tych dwóch wyroków został skazany na 50 miesięcy pozbawienia wolności.

Aktualnie, od października 2025 roku, P. Diddy odbywa karę w federalnym zakładzie karnym FCI Fort Dix w New Jersey. Początkowo przewidywano, że Diddy opuści więzienie w czerwcu 2028 roku. Jego data zwolnienia była jednak stopniowo przesuwana. Najnowsze dane Federal Bureau of Prisons wskazują na 21 stycznia 2028 roku. Na wcześniejsze wyjście wpływ mogą mieć m.in. kredyty przyznawane za udział w programach resocjalizacyjnych i dobre zachowanie. Combs miał uczestniczyć między innymi w programie Residential Drug Abuse Treatment Program (RDAP), który dla kwalifikujących się więźniów może wiązać się ze skróceniem czasu pozostałego do odbycia kary. Podczas pobytu w więzieniu Combs miał również podjąć pracę jako asystent kapelana. Do jego obowiązków należą między innymi prace związane z biblioteką religijną, dokumentacją oraz porządkowaniem biura kapelana. 

Zobacz też:

W ostatnich dniach uwagę mediów zwróciły również doniesienia dotyczące warunków, w jakich raper odbywa karę. NBC News, powołując się na rozmowy z innymi osadzonymi, opisało sytuacje, w których muzyk miał korzystać z dodatkowych usług oferowanych przez współwięźniów. Według tych relacji inni osadzeni mieli między innymi przygotowywać dla niego jedzenie, sprzątać czy robić pranie. Pojawiły się również twierdzenia dotyczące korzystania przez Combsa z niedozwolonego telefonu komórkowego oraz innych form kontrabandy. Federal Bureau of Prisons nie potwierdziło konkretnych zarzutów dotyczących rapera, zaznaczając jednocześnie, że przemyt telefonów i innych zakazanych przedmiotów jest problemem występującym w federalnych zakładach karnych. Rzecznik Diddy'ego zakwestionował przedstawiany przez media obraz jego pobytu w więzieniu i podkreślił, że muzyk odbywa karę zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Combs nie zakończył jeszcze walki o swoją sprawę. Jego prawnicy odwołali się od wyroku, kwestionując zarówno skazanie, jak i wymiar kary. Postępowanie apelacyjne może więc mieć wpływ na jego sytuację prawną niezależnie od obecnie obowiązującej daty zwolnienia.

***

gV

Czytaj także

P. Diddy vs Netflix. Raper szykuje pozew o miliard dolarów

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2025 15:45
Pozew jest związany z serialem dokumentalnym "Sean Combs:Rozliczenie", za produkcję którego odpowiada 50 Cent. Serial przedstawia liczne zarzuty kierowane wobec Diddiego, który twierdzi, że dokument narusza jego prawa i reputację, a jego prawnicy przygotowują grunt pod spektakularny pozew.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Macklemore rusza w trasę "Free Palestine". Dochód z koncertów trafi na pomoc Palestyńczykom

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2026 10:30
Pierwsze koncerty odbędą się w Europie, a kolejne daty - w tym występy w Stanach Zjednoczonych - mają zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach. Informacja pojawiła się zaledwie kilka dni po usunięciu rapera z amerykańskiej części trasy Eda Sheerana.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nas spotkał się z burmistrzem Nowego Jorku. Rozmawiali o przyszłości hip-hopu

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2026 13:40
Ponad pięć dekad po narodzinach kultury w nowojorskim Bronksie pytanie nie dotyczy już tego, skąd pochodzi hip-hop, ale tego, czy Nowy Jork nadal będzie miejscem, w którym może się rozwijać. O tym rozmawiali raper Nas i burmistrz miasta Zohran Mamdani.
rozwiń zwiń