Prognozy mówią, że już za osiem lat wypadki drogowe staną się najczęstszą przyczyna przedwczesnej śmierci. Od chwili skonstruowania samochodu, co stało się ponad sto lat temu wn wypadkach drogowych zginęło ponad 30 milionów ludzi. Te statystyki zmobilizowały naukowców do działań, które mają poprawić bezpieczeństwo na drogach.
- Teraz przy drogach mamy bariery stalowe lub betonowe, których zadaniem jest powstrzymanie samochodu, aby nie wypadł z drogi – mówi Tomasz Kula, wicedyrektor Instytutu Badawczego Dróg i Mostów w Warszawie. Ale drogowcy mają dylemat. Aby powstrzymać samochód ciężarowy taka bariera musi być bardzo odporna. Jednak gdy wpadnie na nią auto osobowe, to dla niego jest zbyt sztywna. Oczywiście człowiek w takim samochodzie przeżyje, ale nie ma gwarancji, że auto nie zostanie poważnie uszkodzone.
Bariery, jakie można napotkać wzdłuż polskich dróg są testowane. – Są to testy zderzeniowe – wyjaśnia mgr inż. Michał Karkowski. W samochodzie umieszcza się manekin i mierzy się pewne parametry podczas zderzenia, takie np. jak prędkość głowy. I jeśli te parama tery gwarantują, iż człowiek przeżyje, to bariera przechodzi testy pozytywnie.
Naukowcy z Instytutu mają jednak pomysł na inteligentną barierą drogową. Taka bariera składa się z dwóch elementów. Są to elementy pochłaniające energię uderzenia oraz system monitoringu, który umożliwia sterowanie tą barierą, czyli dostosowanie sztywności do masy pojazdu, który uderza w barierę.
Inteligentna bariera jest wyposażona w plastyczny element, który będzie ulegał deformacji w chwili zderzenia. Jeśli na barierę najedzie pojazd lekki, to zostaną rozpięte określone węzły konstrukcji i bariera łatwo się zdeformuje ograniczając skutki kolizji. Jeśli zaś w barierę uderzy ciężarówka, to węzły będą trzymać mocno, co spowoduje, że bariera stanie się bardzo sztywna. Całość rozwiązania jest sterowana przez specjalnie zaprogramowany komputer, który decyduje o stopniu plastyczności tego nowego elementu
Prototypowa bariera przeszło już pomyślnie pierwsze próby. Test zostaną powtórzone przy udziale samochodu. Projekt jest finansowany w 85 proc. z funduszy Unii Europejskiej i w 15 proc. przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Rozmawial Artur Wolski.