Paluch do rapgry wszedł ponad 20 lat temu, choć sam mówi, że początek rapowania zawdzięcza znajomym, a także środowisku swojej dzielnicy.- Trochę tak zostałem raperem z przypadku, bo chciałem być piłkarzem. Ale przez to, że miałem kontuzję, musiałem przerwać treningi, granie w piłkę i skupiłem się bardziej na muzyce. To nie był must have; mogłem robić cokolwiek innego, ale pokochałem robienie muzyki - tłumaczył Paluch.
Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Paluchem
Jednak pierwszą styczność z hip hopem zawdzięcza starszemu bratu. - Byłem gdzieś pomiędzy Body Count, Biohazard i Beastie Boys. Pierwszą rapową płytą świadomie kupioną był Coolio. "Gangsta's Paradise" to było coś, co miało na mnie wpływ wtedy - opowiedział raper. - Później był Snoop Dogg i album "Tha Doggfather", gdzie był kawałek "Sixx Minutes" - dodał.
- Gardzę branżą, nie gardzę raperami. Rynek muzyczny jest obok mnie, bo ja robię rap. Nigdy nie miałem wydawcy oprócz jednej przygody z pewną małą wytwórnią, która wydawała płyty hip hopowe w 2007 roku - powiedział Paluch. - Jestem tak zwanym self made - podkreślił.
- To, jak dziś wygląda muzyka, jest super. Młodzi mają takie możliwości, że wielkie wytwórnie po latach nagle stwierdziły, że muszą ich wszystkich wykupić, bo nie będą miały co jeść - stwierdził gość Numera. - To jest cudowne, fajnie by było, żeby to wszystko miało w sobie więcej duszy - zaznaczył.
Zobacz także:
14 lutego 2026 roku Paluch zagra koncert z okazji swojej 20-lecia działalności, a także dziesiątej roczny wydania albumu "Ostatni krzyk osiedla". Jednak przed tym raper wystąpi u boku Hemp Gru w warszawskim klubie Oczki podczas koncertu, który zaplanowany jest na 10 grudnia.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Numer Raz
Gość: Paluch
Data emisji: 14.11.2025
Godzina: 9.13
kajz