Wrócił z kosmosu, radzi jak żyć w izolacji
Jeden z serwisów, w których wyszukać i wynająć na kilka dni można pokój bądź mieszkanie, wprowadził zapisy w regulaminie, dzięki którym pomieszczenia, w których chcemy gościć nowych lokatorów, mają być bardziej… czyste. Firma zacznie m.in. wymagać, by wynajmowane powierzchnie pozostawały wolne przez 24 godziny pomiędzy wymeldowaniem a rozpoczęciem nowej rezerwacji, dzięki czemu właściciele mieszkań będą mieli więcej czasu na sprzątanie.
ZOBACZ TAKŻE Pandemia w studenckiej kieszeni - na co mogą liczyć żacy? >>>
Jak tłumaczył Piotr Kociszewski z Katedry Geografii Turystyki i Rekreacji UW, wynajmujący będą zmuszeni się do nich zastosować. - Jeśli tego nie zrobią dobrowolnie, system będzie blokował możliwość wynajmu danego lokalu dopiero po kolejnych 72 godzinach - mówił w rozmowie z Czwórką ekspert. Zaś jak przekonywała Anna Bloch-Kurzyńska, podróżniczka, to medal, który ma dwie strony. - Te zapisy oznaczają z pewnością straty finansowe dla wynajmujących - tłumaczyła. - Sami przed podróżą czytamy przede wszystkim opinie innych użytkowników o danym miejscu, ale oczywiście nie zawsze zgadzają się one z prawdą.
ZOBACZ TAKŻE Jak zorganizować sobie pracę w czasie izolacji? >>>
Teraz, oprócz opinii w internecie, turyści liczyć będą mogli na nowe przepisy, bo w tym samym regulaminie znalazły się także zapisy dotyczące tego, jak skutecznie posprzątać mieszkanie i na co szczególnie należy zwracać uwagę podczas tej czynności. Inny przepis regulaminu mówi o tym, że nie rzadziej niż raz na godzinę w hotelach dezynfekowane powinny być elementy, których goście dotykają najczęściej, czyli klamki, poręcze, klawiatury komputerów. – Mówi się nawet o technologii ozonowania - tłumaczył ekspert.
***
Tytuł audycji: Pierwsze słyszę
Prowadzi: Kamil Jasieński
Materiał: Weronika Puszkar
Data emisji: 07.05.2020
Godzina emisji: 8.15
kd/kul