Podczas rozmowy z publicznością na festiwalu SXSW Steven Spielberg zdradził, że rozwija scenariusz westernu, który jak sam podkreślił "będzie mocny" i jednocześnie wolny od stereotypów kojarzonych z klasycznymi filmami tego gatunku. Będzie to pierwszy pełnoprawny western w jego dorobku. Kilka lat temu w rozmowie z American Film Institute zdradził, że inspirują go m.in. obrazy Johna Forda, takie jak "Dyliżans" czy "Poszukiwacze".
On mnie inspiruje i jestem bardzo wrażliwy na sposób, w jaki używa kamery do tworzenia zdjęć i jak kadruje – powiedział. Naprawdę podziwiam "Dyliżans", ponieważ, po pierwsze, była to pierwsza wyprawa Johna Forda do Monument Valley, więc zaczął wykorzystywać sztukę krajobrazową, aby móc opowiedzieć swoją historię.
Spielberg promuje obecnie "Dzień objawienia". To jego powrót do kina science fiction – gatunku, który przyniósł mu sławę dzięki takim tytułom jak "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" czy "E.T.". Akcja produkcji koncentruje się wokół tytułowego "dnia objawienia". Po serii niewyjaśnionych zjawisk atmosferycznych i zakłóceń satelitarnych, rządy świata ujawniają, że ludzkość nie jest sama we wszechświecie. Premiera filmu zaplanowana jest na 12 czerwca.
mo