Fani "Szybkich i wściekłych" od lat zastanawiali się, czy seria wyjdzie poza kino. Teraz Vin Diesel ogłosił to oficjalnie podczas prezentacji NBCUniversal Upfront w Nowym Jorku. Aktor potwierdził, że w przygotowaniu są seriale dla platformy Peacock. Wspomniał nawet aż o czterech projektach.
Za produkcję odpowiadać będą m.in. Vin Diesel, Chris Morgan i Neal Moritz, czyli twórcy od lat związani z filmową serią. Funkcję showrunnerów obejmą Mike Daniels ("Synowie Anarchii") oraz Wolfe Coleman ("Uwikłana").
Franczyza już wcześniej próbowała swoich sił w telewizji. W latach 2019–2021 Netflix emitował animowany serial "Szybcy i wściekli: Wyścigowi agenci ". Teraz jednak studio chce stworzyć aktorskie produkcje rozwijające losy znanych postaci. Równolegle trwają prace nad finałowym filmem serii. "Fast Forever", czyli jedenasta główna odsłona cyklu, ma trafić do kin w marcu 2028 roku. Vin Diesel zapowiada powrót ulicznych wyścigów i akcję osadzoną ponownie w Los Angeles. Niewykluczone też, że w filmie pojawi się postać Briana O’Connera, granego przed laty przez zmarłego Paula Walkera.
mo