Alek Korab od dwunastu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Ma tam rodzinę, prowadzi firmę i z bliska obserwuje kraj, który dla wielu wciąż pozostaje symbolem sukcesu. W swojej najnowszej książce pokazuje jednak Amerykę daleką od hollywoodzkich wyobrażeń i przewodników.
Korab analizuje rozpad mitu amerykańskiego snu, przyglądając się niemal każdej sferze życia, od rynku pracy, przez służbę zdrowia i edukację, po kryzys mieszkaniowy oraz problemy środowiskowe. Opisuje kraj pełen paradoksów, w którym rachunek za leczenie może doprowadzić do bankructwa, dzieci uczą się reagowania na atak uzbrojonego napastnika, zanim opanują tabliczkę mnożenia, a codzienność coraz częściej podporządkowana jest lękowi i niepewności.
Autor nie ukrywa, że mimo krytycznego spojrzenia nadal darzy Stany Zjednoczone sympatią. To właśnie ta ambiwalencja staje się osią jego opowieści. Z jednej strony Ameryka wciąż fascynuje i przyciąga, z drugiej coraz wyraźniej odsłania swoje pęknięcia. W książce Korab stawia pytania o to, jak wygląda życie w kraju, gdzie praca na kilku etatach nie zawsze wystarcza na opłacenie rachunków a katastrofy klimatyczne stają się codziennością. "Chory (k)raj. Jak naprawdę żyje się w Ameryce" ma być próbą odpowiedzi na pytanie, kiedy amerykański sen zaczął zamieniać się w koszmar i co dziś naprawdę oznacza życie za oceanem.
Premiera książki 23 września.
mo, mat. prasowe