Od premiery "Nie czas umierać" minęło już kilka lat. Był to ostatni występ Daniela Craiga w roli kultowego szpiega i od tamtej pory trwały poszukiwania jego następcy. Dziś za rozwój franczyzy odpowiada Amazon MGM Studios, a produkcją zajmują się Amy Pascal i David Heyman, którzy przejęli obowiązki po Barbarze Broccoli i Michaelu G. Wilsonie.
To właśnie Pascal zasugerowała, że oficjalne ogłoszenie nowego odtwórcy roli Bonda jest już blisko. Producentka przyznała, że "koniec roku to bardzo prawdopodobny termin", podkreślając jednocześnie, że wybór następcy Craiga przebiega niezwykle starannie.
Pracujemy nad tym bardzo, bardzo metodycznie. Daniel Craig pozostawił po sobie ogromną spuściznę. Musimy zaproponować coś naprawdę innego, ekscytującego i świeżego – powiedziała w rozmowie z serwisem Deadline.
Choć od miesięcy media wymieniają kolejne nazwiska kandydatów, twórcy konsekwentnie milczą. Według branżowych doniesień Amazon MGM ma skłaniać się ku mniej rozpoznawalnemu aktorowi. Za reżyserię odpowie Denis Villeneuve, twórca "Diuny", który ma rozpocząć zdjęcia po zakończeniu prac nad finałową odsłoną kosmicznej sagi. Scenariusz przygotowuje Steven Knight, autor "Peaky Blinders".
mo