Logo Polskiego Radia
Dwójka
Michał Czyżewski 30.03.2014

Surrealistyczna realność. Proza Bohumila Hrabala

– Surrealizm u Hrabala nie jest artystycznym przetworzeniem rzeczywistości, lecz jej zasadniczym rysem. To sama rzeczywistość jest surrealistyczna – mówił w Dwójce Leszek Engelking, pisarz, tłumacz, znawca i popularyzator twórczości czeskiego prozaika.
Bohumil Hrabal w 1984 r.Bohumil Hrabal w 1984 r.PAP/CTK/Karel Kestner
Posłuchaj
  • Bohumil Hrabal w opowieściach Andrzeja Jagodzińskiego, Andrzeja Czcibora-Piotrowskiego i Leszka Engelkinga (Strefa literatury/Dwójka)
Czytaj także

– To zdecydowanie jeden z moich ulubionych pisarzy, choć nigdy nie tłumaczyłem żadnej jego prozy – powiedział Leszek Engelking. – Powodem tego było jednak to, że Hrabal został przetłumaczony w całości. Nie bardzo jest już co tłumaczyć. Szczególnie lubię w zasadzie jedyną jego klasyczną powieść, czyli "Obsługiwałem angielskiego króla" – wyznał.

Pisarz opowiadał, że przed II wojną światową Bohumil Hrabal stylizował się na awangardzistę. – Powtarzał gesty pierwszej awangardy światowej. To mu imponowało – mówił. – Potem z kolegą stworzył manifest neopoetyzmu, nawiązując do wcześniejszego prądu literatury czeskiej. Ta młodzieńcza postawa została w nim do końca. Bardzo późno przecież zadeklarował przywiązanie do surrealizmu. Lecz u Hrabala to rzeczywistość jest surrealistyczna, to ona zdradza mu swoje surrealistyczne rysy. Myślę, że tym, co mnie pociąga w tym pisarzu, jest właśnie owa surrealistyczna realność – dodał.

W "Strefie literatury" wysłuchaliśmy także opowieści Andrzeja Jagodzińskiego, który wyznał, że Hrabal w istotny sposób wpłynął na jego życie, bo to dzięki autorowi "Postrzyżyn" zaczął studiować filologię czeską. Swoje szczególne spotkanie z pisarzem jadącym nad polskie morze w 1968 r. opisał z kolei Andrzej Czcibor-Piotrowski. Zapraszamy do wysłuchania audycji przygotowanej przez Joannę Szwedowską i Witolda Malesę.

mc/mk