Logo Polskiego Radia
Czwórka
Katarzyna Kucharska 06.12.2011

Facet u… kosmetyczki!

- To, że ktoś się smaruje kremem, czy używa jakichś rzeczy pod oczy, żeby lepiej wyglądać to nie oznacza, że jest zniewieściały, czy metroseksualny - mówił w Czwórce Radosław Majdan.
Radosław Majdan w studiu CzwórkiRadosław Majdan w studiu Czwórkifot. Bartosz Bajerski
Posłuchaj
  • Janek Pirowski o rosnącej liczbie mężczyzn korzystających z usług kosmetyczki
Czytaj także

Jeszcze kilka lat temu do pielęgnacji statystyczny mężczyzna potrzebował niewiele - mydła i maszynki do golenia. Dziś wielu facetów przyznaje się otwarcie, że zabiegi u kosmetyczki to ich codzienny rytuał.

- Mężczyźni stawiają na wygląd, który w dzisiejszych czasach jest bardzo ważny chociażby przy podjęciu pracy - mówiła w Czwórce Agnieszka Tochman menedżer instytutu kosmetyki ciała Alda Spa w Warszawie. Według szacunków naszej ekspertki liczba mężczyzn odwiedzających salony kosmetyczne powoli zrównuje się z liczbą kobiet. U kosmetyczki mężczyźni korzystają z tych samych zabiegów co ich partnerki.

- Mężczyźni lubią zabiegi na twarz: mikrodermabrazja, oksybrazja, mezoterapia, lifingi. Poza tym interesują się manicurem, pedicurem, regulacją brwi, kładzeniem wosku na całe ciało, depilacją pośladków, plecy i brzucha - wyliczała pani Agnieszka.

Zdaniem bramkarza piłkarskiego Radosława Majdana nie ma się co wstydzić z korzystania z podobnych zabiegów, gdyż mężczyzna dowodzi swojej męskości przede wszystkim siłą swojego charakteru i codziennymi czynami: - W życiu jest wiele sytuacji, żeby udowodnić, że jest się mężczyzną. Dbanie o urodę w tym nie przeszkadza - uważa sportowiec.

Więcej na temat rosnącej liczby wizyt u kosmetyczki w dźwięku w boksie "Posłuchaj".

(bch)