Logo Polskiego Radia
PAP
Anna Wiśniewska 05.11.2015

InPost oskarża: Poczta Polska stosuje dumpingowe ceny w przetargach publicznych

Poczta Polska w celu wyeliminowania konkurencji, oferuje w publicznych przetargach ceny nawet 70 proc. niższe niż na rynku komercyjnym, aby wyeliminować konkurencję - mówił w czwartek prezes InPost Rafał Brzoska. Poczta zarzuca konkurencji kłamstwo.

- Obecny zarząd Poczty Polskiej w sposób nieodpowiedzialny doprowadza tę spółkę do poważnych kłopotów. Poczta wygrywa kolejne przetargi, zapominając jednak powiedzieć, że wygrywa je używając cen dumpingowych. Oznacza to, że PP do tej pory obsługująca Izby Skarbowe za ponad 280 mln zł, teraz złożyła ofertę 82 mln zł. To obraca się przeciwko temu operatorowi, podcina gałąź na której siedzi, ponieważ w przyszłym roku zabraknie w jej przychodach 200 mln zł - powiedział Brzoska na czwartkowej konferencji prasowej zarządu InPost.

"Chodzi o wyeliminowanie konkurencji"

Z zaprezentowanych przez szefostwo InPost danych wynika, że ceny oferowane przez Pocztę Polską w publicznych przetargach, np. niedawny na pocztową obsługę sądów czy izb skarbowych, są zaniżane nawet o 70 proc. Zdaniem Brzoski, praktyka ta ma na celu wyeliminowanie konkurencji.

- W 2014 r. Poczta sama policzyła, że koszt obsługi przesyłki w przypadku świadczenia usługi powszechnej (PP pełni tę funkcję do końca 2020 r. - przyp. red.) , wynosi 4,57 zł, natomiast w przypadku przetargu na obsługę Izb Skarbowych, zaniżyła tę cenę do 1,40 zł, a w przypadku przetargu na obsługę sądów, nawet do 1,05 zł – nawet o 70 proc. – powiedział Brzoska.

Jego zdaniem PP musi przez to podnosić ceny usług świadczonych w ramach obowiązków operatora wyznaczonego wszystkim obywatelom.

- Cennik został podniesiony ostatnio rok temu, aby pokryć malejące przychody. Prawda jest taka, że na Poczcie za ten sam znaczek wszyscy płacimy 3,70 zł, ale tam gdzie narodowy operator ma do czynienia z konkurencją, tę samą usługę w przetargach wycenia na 0,41 zł. gdyby była to rzeczywista oszczędność, oznacza to, że jako konsumenci powinniśmy się spodziewać takich samych cen, a jeżeli tak nie jest, to dopłacamy 1,8 mld zł do cen tam, gdzie PP ma monopol - podkreślił prezes InPost.

Poczta Polska odpiera zarzuty

Zarzut o zaniżaniu cen w przetargach odpiera rzecznik Poczty Polskiej Zbigniew Baranowski. W komunikacie po konferencji InPost podkreślił, iż "jest rzeczą oczywistą, że różnica w cenie zależy od specyfiki, w tym wolumenu i zakresu współpracy z klientem". - Inny jest koszt nadania 1 listu dla Jana Kowalskiego, a inny koszt usługi dla dużego klienta zintegrowanego z system informatycznym i logistycznym poczty - uważa Baranowski.

Według niego, cena zaproponowana przez publicznego operatora w przetargu na obsługę sądów, jest "efektem restrukturyzacji jaka zaszła w ostatnich latach w spółce".

Według prezesa InPost, Poczta może sobie pozwolić na takie praktyki ze względu na szereg ulg i preferencji jakimi dysponuje, z których jedną z najważniejszych jest możliwość nieodprowadzania VAT-u od swoich usług. - Poczta nie musi np. naliczać podatku od towarów i usług (VAT) od przychodów w usługach publicznych - to jest prawie 700 mln zł rocznie nienaliczonego VAT, który nie wpływa do budżetu - dodał.

Rzecznik Poczty odnosząc się do tego zarzutu, zauważył, że "zwolnieniem z podatku VAT zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o podatku VAT objęte są wyłącznie powszechne usługi pocztowe świadczone przez operatora wyznaczonego oraz usługi bankowe i ubezpieczeniowe świadczone przez banki i firmy ubezpieczeniowe".

- Celem takiego rozwiązania, krajowego i europejskiego, jest aby usługi te były przystępne cenowo dla klientów - zaznaczył Baranowski.

Poczta Polska zapowiada "podjęcie kroków prawnych"

Poczta Polska zapowiedziała "podjęcie kroków prawnych przeciwko działaniom InPost, godzącym w dobre imię Poczty".

- Takie działanie wpisuje się w strategię InPostu, która od lat żeruje na dobrym imieniu Poczty i zaufaniu, jakie nasza marka wzbudza u klientów. Konferencja prasowa to kolejny pomysł pana Brzoski na dyskredytowanie Poczty Polskiej. Niemal codziennie prezes konkurującej z nami firmy informuje media o walce z Pocztą Polską. Podjęliśmy kroki prawne dotyczące zaplanowanej konferencji, wzywając InPost do zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji oraz naruszających nasze dobra osobiste - dodał Baranowski.

PAP, awi