Logo Polskiego Radia
IAR
Martin Ruszkiewicz 19.09.2012

Polacy płacą miliony za to, że... są inwigilowani

Wykazy rozmów telefonicznych i dane abonentów, których w zeszłym roku żądały służby specjalne, kosztowały 74 miliony złotych - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Polacy płacą miliony za to, że... są inwigilowanisxc.hu/cc

Gazeta przypomina, że operatorzy telekomunikacyjni na każde żądanie policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralnego Biura Śledczego i innych służb państwowych muszą dostarczać im billingi wskazanych abonentów. Robią to za darmo, bo do tego obliguje ich prawo, ale same ponoszą w związku z tym spore koszty.

Jak wynika z danych zebranych przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, przygotowanie odpowiedzi na jedno pytanie służb kosztuje firmę telekomunikacyjną średnio 40 złotych. Biorąc pod uwagę, że w ubiegłym roku takich pytań było niemal dwa miliony, operatorzy łącznie wydali 74 miliony złotych. A do tego dochodzą jeszcze pieniądze niezbędne do zbudowania odpowiedniej infrastruktury. W zależności od skali działalności firmy jest to od 300 tysięcy do 5 milionów złotych plus wydatki na utrzymanie tej infrastruktury - od dwóch i pół tysiąca do ponad 40 tysięcy złotych miesięcznie.

- Oczywiście rozumiemy, że te informacje są niezbędne w niektórych postępowaniach, ale niestety liczba zapytań ogólnych o ogromną ilość danych przybrała rozmiary plagi - mówi Jarosław Mojsiejuk z Cyfrowego Polsatu, członek Rady Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

"Dziennik Gazeta Prawna"/mr